Kevin sam w domu, Przyjaciele
Monica i Chandler zamieszkali w domu McCallisterów? Fot. Kadry z "Kevina samego w domu" i "Przyjaciół"

"Kevin sam w domu" i "Przyjaciele" to dwa kultowe tytuły. Okazuje się, że są ze sobą połączone. Jak? Dom Kevina to dom... Moniki i Chandlera. Przynajmniej tak wydaje się na ekranie, ale jest jedno "ale".

REKLAMA

"Kevin sam w domu" miał premierę w 1990 roku i zrobił taką furorę, że doczekał się kontynuacji, "Kevina samego w Nowym Jorku" w 1992. Pierwsza część jest kultowa – to jeden z najpopularniejszych filmów świątecznych, bez którego wielu nie wyobraża sobie Bożego Narodzenia, mimo że znamy go praktycznie na pamięć. To również wielki kasowy hit – zarobił w kinach 477 milionów dolarów.

Kultowy jest także dom McCallisterów, w którym mały Kevin przez przypadek zostaje zupełnie sam, gdy jego rodzina wyjeżdża na święta. Kiedy okazałą rezydencję chcą obrobić dwaj włamywacze, chłopiec staje na wysokości zadania: zamienia się w małego sadystę, zastawia dziesiątki pułapek i broni swojego domu.

Dom z "Kevina samego w domu" w "Przyjaciołach". To dom Moniki i Chandlera

Okazuje się, że dom Kevina wystąpił również w innym kultowym tytule lat 90., serialu "Przyjaciele" (1994-2004). W ostatnim sezonie hitu Monica i Chandler (Courtney Cox i zmarły w 2023 roku Matthew Perry) przeprowadzają się z nowojorskiego bloku do domu na przedmieściach. Użytkownik Instagrama Scott Westwood zauważył, że to... ten sam dom, w którym mieszka rodzina McCallisterów z "Kevina". Wnętrza są jednak inne.

Dowody? Przez okno domu Moniki i Chandlera widzimy błękitny dom z wieńcem na drzwiach, który pojawia się również w "Kevinie samym w domu" naprzeciwko posiadłości McCallisterów. Z kolei w innym ujęciu widzimy przez szybę garaż, który należał do Murphych, sąsiadów rodziny Kevina z naprzeciwka. Skoro Monika i Chandler oraz McCallisterowie mają dokładnie ten sam widok z okien i te same budynki po drugiej stronie drogi, oznacza to że to dokładnie ten sam dom.

"Bingowie mogli po prostu adoptować Kevina, który bez dwóch zdań został zabrany przez opiekę społeczną z powodu rodzicielskich zaniedbań" – zażartował internauta. Rolka Scotta Westwooda zaskoczyła fanów "Kevina samego w domu" i "Przyjaciół", a w ciągu pięciu dni otrzymała 620 tysięcy polubień.

Film skomentował sam dyrektor artystyczny "Przyjaciół", Daren Janes. "To przezabawne. Przyłapałeś mnie!" – napisał. "Byłem dyrektorem artystycznym w "Przyjaciołach", a dom był elementem planu. Aktorzy weszli frontowymi drzwiami, więc widzieliśmy wszystko na zewnątrz" – wspominał.

"Wykorzystaliśmy materiał od firmy Pacific Studios, który został stworzony dla 'Kevina samego w domu', ponieważ najlepiej wyglądał przez drzwi i okna" – dodał Daren Janes. "Masz dobre oko, przyjacielu!" – pochwalił Westwooda. Oznacza to, że w rzeczywistości ekipa "Przyjaciół" nie kręciła serialu w domu z "Kevina samego w domu", a użyła jedynie zdjęć jego okolicy.

Instagramer nie odkrył jednak tego pierwszy. Już siedem lat temu na kanale 22 Vision na YouTube pojawiło się wideo zatytułowane "Szalone połączenie 'Kevina samego w domu' z 'Friends'", w którym zaprezentowano te same zaskakujące dowody.

Co więcej, kanał 22 Vision skontaktował się z właścicielami domu, w którym kręcono "Kevina samego w domu" (to prawdziwy budynek i znajduje się w miejscowości Winnetka w Illinois, niedaleko Chicago). Ci, podobnie jak dyrektor artystyczny "Friends", potwierdzili tę teorię.

"Kevin sam w domu" ukazał się w 1990 roku. Z kolei ten odcinek "Przyjaciół" został wyemitowany w 2004 roku. Twórcy wykorzystali materiał, który powstał podczas kręcenia filmu "Kevin sam w domu", zakładając, że nikt nie zauważy. Ale my zauważyliśmy! – mówią autorzy filmu.

Czytaj także: