Mocna reakcja Hołowni na słowa Kaczyńskiego. "Rozumiem, że powinienem zostać rozstrzelany"
Nina Nowakowska
25 stycznia 2024, 15:20·2 minuty czytania
Publikacja artykułu: 25 stycznia 2024, 15:20
Marszałek Szymon Hołownia zareagował na słowa Jarosława Kaczyńskiego o wcześniejszych wyborach, terrorze i zamachu stanu. Lider Polski 2050 uznał, że "nadużywane słowa tracą swoją wagę". – Jeżeli mnie oskarża o zbrodnie, to rozumiem, że powinienem zostać rozstrzelany zdaniem pana Kaczyńskiego - bo takie kary przewidywane są za zbrodnie – komentował polityk.
Reklama.
Reklama.
W czwartek (25.01) Jarosław Kaczyński powiedział "Gazecie Wyborczej", że marszałek Sejmu łamie prawo i powinien zostać osadzony. Lider opozycji stwierdził, że Szymon Hołownia "łamie artykuł 137 kodeksu karnego, uczestniczy w akcji siłowej zmiany ustroju państwa", co jest "bardzo ciężkim przestępstwem, zbrodnią". Do poważnych oskarżeń, rzuconych lekką ręką, odniósł się w Sejmie sam zainteresowany.
Hołownia komentuje oskarżenia Kaczyńskiego
– Bardzo się cieszę, że pan Kaczyński mówi o wcześniejszych wyborach, zamachu stanu, że stosowany jest terror, że ja popełniłem zbrodnie. Nie nadążam już trochę za tym potokiem metafor i ciężkich oskarżeń, które pan prezes Kaczyński rzuca – oznajmił szef Polski 2050.
– Trudno jest też mi się do tego odnosić, bo te słowa nadużywane tracą swoją wagę. Jeżeli ktoś mówi, że dochodzi do terroru, to chyba w życiu nie widział ani nie słyszał o terrorze rzeczywiście i nie wie, jak ludzie w warunkach terroru są traktowani – dodał Hołownia.
– Jeżeli mnie oskarża o zbrodnie, to rozumiem, że powinienem zostać rozstrzelany, zdaniem pana Kaczyńskiego - bo takie kary przewidywane są za zbrodnie – podsumował marszałek Sejmu.
Następnie polityk odniósł się do wojennej retoryki prezesa PiS. Zaznaczył, że "retorycznie można wszystko, natomiast czasem jest tak, że jak się za daleko zabrnie w retorykę, to się robi za mało sensu". Wskazał, że tak właśnie jest w przypadku nieproporcjonalnych oskarżeń Kaczyńskiego.
Awantura o konstytucję w Sejmie
Przypomnijmy: niedługo po rozpoczęciu czwartkowego posiedzenia Sejmu, nawiązała się polityczna awantura. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości oskarżyli marszałka Hołownię o łamanie konstytucji.
– Panie Hołownia, szanowni państwo. To, co pan wyprawia, to jest hańba. Jeszcze niedawno pan płakał nad konstytucją, a dziś ją bezczelnie łamie – grzmiał z mównicy Michał Wójcik z PiS.
Tego samego dnia "Gazeta Wyborcza" zapytała Kaczyńskiego, czy partia złożyła w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury. Prezes PiS odpowiedział twierdząco.
– Już jest złożone – odparł, dodając, że "wiadomo, że w tej chwili prokuratura nie będzie mogła tego wyegzekwować". Na koniec przyznał, że ma nadzieję, że "ci panowie resztę życia spędzą w więzieniu."