
Piłkarz biorący udział w meczu na stadionie Siliwangi w Indonezji, został uderzony przez piorun. Film z mrożącego krew w żyłach zdarzenia trafił do sieci. Zawodnik nie żyje.
Piłkarz rażony piorunem na meczu w Indonezji, nie przeżył
Zawodnik zmarł w połowie meczu, po uderzeniu pioruna w Indonezji. Według doniesień mediów po uderzeniu oddychał, ale po dotarciu do szpitala stwierdzono zgon. Filmik z tego, co tam się wydarzyło, pojawił się w mediach społecznościowych.
Na nagraniu widać zawodnika stojącego na boisku, który nagle zostaje uderzony piorunem i upada na ziemię. Pozostali gracze biegną w stronę piłkarza, aby mu pomóc.
Do tragedii doszło na meczu towarzyskim
"Do zdarzenia doszło podczas towarzyskiego meczu pomiędzy dwiema drużynami piłkarskimi na stadionie Siliwangi w Indonezji" – podał lokalny serwis PRFM News. Według naocznego świadka koszulka piłkarza nosiła ślady przypaleń.
Eksperci od takich zdarzeń podkreślają, że gdy w osobę bezpośrednio uderzy piorun, tak jak w przypadku piłkarza, staje się on "częścią głównego kanału wyładowań atmosferycznych". Ten rodzaj uderzenia pioruna ma miejsce, gdy ofiara znajduje się na otwartej przestrzeni.
Ten rodzaj uderzenia jest również najbardziej śmiercionośny, ponieważ część prądu przepływa wzdłuż i tuż nad powierzchnią skóry, a część przez ciało, czyli zwykle przez układ sercowo-naczyniowy i nerwowy systemy.