nt_logo

Tu nawet 70 proc. mieszkańców nie poszło na wybory. Wstyd? Tak tłumaczyli nam, co się stało

Katarzyna Zuchowicz

10 kwietnia 2024, 05:56 · 6 minut czytania
Frekwencja na poziomie 51 proc. w skali kraju nie napawa dumą. Ale 33 proc.? 32? 30? Tylu wyborców poszło do urn w niektórych gminach kraju. – Powiem pani dlaczego. Jesteśmy na krańcu województwa, zaraz jest granica. To miejscowość, która wymiera, bo nie ściąga młodych ludzi. Czujemy się zapomniani i zaniedbani. To zapomniany koniec Polski – mówi sołtys Kowali Oleckich pod wschodnią granicą. Oto trzy gminy, w których była wyjątkowo niska frekwencja w kraju. W jednej z nich wójt opowiada nam, jak słyszał od ludzi, że byli zaskoczeni, że mieli iść do wyborów. Powód do wstydu? Nie. Tak nie uważają. Niektórzy wręcz mocno się obruszają.