Majchrowski komentuje wyniki w Krakowie. Wbił szpilę kandydatom.
Majchrowski komentuje wyniki w Krakowie. Wbił szpilę kandydatom. Fot. Polska Press/East News

Nie jest jasne, kto wygrał wybory na prezydenta w Krakowie. Z danych sondażowych wynika, iż żaden z kandydatów nie uzyskał wystarczającej przewagi, abyśmy mogli mówić o pewnym sukcesie jednego z nich. Ustępujący i wieloletni prezydent Krakowa Jacek Majchrowski skomentował już sytuację w mieście. Przy okazji wbił szpilę obu politykom, którzy chcą zająć jego miejsce.

REKLAMA

– Zawsze powtarzam, że ja nie do końca dowierzam wynikom exit poll. Poczekajmy na oficjalne wyniki. Uważam, że to jest bardzo dobra wiadomość, że więcej głosów ma dziś pan Miszalski. Jeśli rozważamy tylko tych dwóch kandydatów, to naprawdę bardzo dobra informacja – powiedział w niedzielę wieczorem Onetowi Jacek Majchrowski.

Majchrowski komentuje wyniki w Krakowie. Wbił szpilę kandydatom

Jego zdaniem "na pewno lepiej byłoby dla Krakowa, gdyby nowy prezydent był kandydatem niezależnym i bezpartyjny". – Jednak w tym przypadku cieszę się, że nie jest to pan Gibała. Najlepszym kandydatem był Andrzej Kulig, ponieważ on najlepiej zna to miasto – wskazał w rozmowie z portalem.

Przy okazji wbił szpilę obu kandydatom na prezydenta Krakowa. – Elektorat PiS-u w tych wyborach tak naprawdę nie miał na kogo głosować. Jeden kandydat nosił osiem gwiazdek na czole (Aleksander Miszalski-red.), a drugi krytykował Lecha Kaczyńskiego (Łukasz Gibała-red.). Ewidentnie dla wielu osób to był bardzo trudny wybór. Weźmy pod uwagę, że Kraków ciągle uważany jest za konserwatywne miasto – wyjaśnił Onetowi.

Jakie są wyniki badania exit poll w Krakowie?

W dawnej stolicy Polski sytuacja jest dużo bardziej nerwowo. II tura wyborów samorządowych w Krakowie zakończyła się wprawdzie zwycięstwem Aleksandra Miszalskiego (KO), który zdobył według sondaży 51,1 proc. poparcia.

Sonda

Czy zgadzasz się z tym, co powiedział Jacek Majchrowski?

63 odpowiedzi

Jednak jego kontrkandydat Łukasz Gibała z ruchów miejskich uzyskał 48,9 proc. głosów. To jednak dopiero wyniki sondażu exit poll. Na oficjalne potwierdzenie wyników ze strony PKW będzie trzeba jeszcze poczekać. Sytuacja w tym mieście jest zatem niejasna.

Głosowanie w całym kraju skomentował już szef rządu. "Poznań, Kraków, Wrocław, Rzeszów, Toruń, Zabrze, Konin, Kielce, Jelenia Góra, Zielona Góra, Radom, Elbląg – chyba wygraliśmy drugą turę. Nie zatrzymamy się!" – napisał premier Donald Tusk w serwisie X.