
Zespół Weekend niemal w ostatniej chwili odwołał jeden ze swoich lutowych koncertów. Impreza, która miała odbyć się w Jarosławiu nie doszła do skutku ze względu na "złe warunki atmosferyczne" – muzycy nie dali rady dojechać na miejsce. Fundacja charytatywna, która organizowała koncert postanowiła pozwać zespół. Weekend odpiera zarzuty i sugeruje, że fundacja może próbować wyłudzić trochę pieniędzy.
Działająca w Jarosławiu fundacja "Pomocna Dłoń" organizowała koncert zespołu Weekend. Dochód z imprezy planowano przeznaczyć na opłacenie obiadów w szkolnych stołówkach dla dzieci z ubogich rodzin. Niestety do koncertu nie doszło, ponieważ muzycy odwołali go w ostatnim momencie. Powodem takiej decyzji miały być złe warunki atmosferyczne uniemożliwiające dojazd na miejsce.
Na stronie fundacji zamieszczono specjalnie oświadczenie, w którym poinformowano, że po zakończeniu rozprawy przeciwko zespołowi Weekend pieniądze za zakupione bilety będą zwracane.
Fani o organizatorzy są nie bez powodu rozgoryczeni, ale muzycy postanowili nie zostawiać sprawy bez komentarza. Na swojej stronie publikują oświadczenie, które przedstawia zajście z ich punktu widzenia. Relacja potwierdza wcześniejszą wersję o złych warunkach pogodowych, które miały całkowicie uniemożliwić dotarcie w racjonalnych godzinach na ten oraz następny koncert.
Niestety koncert 22 marca również nie doszedł do skutku. W oświadczeniu czytamy, że do dnia imprezy nikt z organizatorów z zespołem się nie kontaktował, co zrozumiano jako "podziękowanie za współpracę". Muzycy przekonują, że gdyby nie chcieli zagrać na koncercie charytatywnym, to by się na to po prostu wcześniej nie zgodzili. Co ciekawe, o pozwie dowiadują się dopiero z mediów.
