
Połowa Polaków jest za tym, by uroczystości państwowe zawierały elementy religijne – wynika z sondażu opublikowanego w "Newsweeku". Przeciwnego zdania jest 37 procent badanych. Dlatego też chyba tylko w wąskim gronie zwolenników Janusza Palikota oburzenie wzbudził udział Bronisława Komorowskiego w inauguracji pontyfikatu papieża Franciszka.
REKLAMA
Polacy nie są zdecydowanymi przeciwnikami łączenia uroczystości państwowych z obrzędami religijnymi – wynika z sondażu opublikowanego w "Newsweeku". Połowa badanych stwierdziła, że obchody świąt państwowych nie muszą być pozbawione elementów religijnych, takich jak msza. Przeciwnego zdania jest 37 procent badanych. Polacy uznali więc, że taka praktyka nie narusza zasady areligijności państwa. Jej złamanie zarzucał Bronisławowi Komorowskiemu Janusz Palikot, krytykując wyjazd na inaugurację pontyfikatu papieża Franciszka.
Problem jest gdzie indziej, wątpliwości rodzi udział głowy państwa w szeregu stricte kościelnych uroczystości. Wtedy należy przywołać zapisy konstytucji, które zobowiązują władze publiczne do zachowania neutralności światopoglądowej podczas pełnienia funkcji.
Źródło: "Newsweek Polska"
Kilka miesięcy temu z powodu mszy przesunięto nawet obrady Sejmu. Posłowie PiS poprosili marszałek Kopacz o przełożenie obrad Sejmu na późniejszą godzinę. Z okazji miesięcznicy katastrofy smoleńskiej parlamentarzyści chcą uczestniczyć w mszy i nie zdążyliby na godzinę godz. 9.00. Marszałek ich prośbę spełniła.
Źródło: "Newsweek Polska"

