
11 kwietnia w zaroślach przy ulicy Lubelskiej w Rzeszowie znaleziono ciało kobiety. Wówczas nie było wiadomo, kim ona jest. Teraz nastąpił przełom w tej sprawie – w końcu ustalono jej tożsamość. To Ukrainka, która od jakiegoś czasu mieszkała z tym mieście.
O przełomie w śledztwie informuje portal telewizji TVN24. Serwis rozmawiał na ten temat z aspirat sztabową Magdaleną Żuk, rzeczniczką Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.
Nastąpił przełom ws. ciała kobiety w zaroślach w Rzeszowie
Z jej relacji wynika, że kilka dni temu do rzeszowskiej komendy zgłosiła się osoba, która powiedziała, że kobieta mieszkała na osiedlu w rejonie ulicy Lubelskiej. W tej okolicy odkryto jej ciało.
– Policjanci pojechali pod ten adres, zabezpieczyli paszport, skontaktowali się z rodziną – przekazała TVN24 aspirant Żuk. I dodała: – To obywatelka Ukrainy, która od jakiegoś czasu mieszkała w Rzeszowie.
Obecnie policja stara się nawiązać kontakt z rodziną kobiety, która mieszka w Ukrainie. Trwa też śledztwo ws. przyczyny jej śmierci.
Policja przekazała jednak, że lekarz wykluczył, aby do śmierci kobiety przyczyniły się inne osoby. Więcej informacji na ten temat ma być w przyszłym tygodniu.
Przypomnijmy, że 11 kwietnia zwłoki Ukrainki znaleziono w zaroślach niedaleko sklepu, który się tam mieścił. Były w stanie rozkładu.