
To znak naszych czasów. Prezes nC + Julien Verley postanowił zaprosić na rozmowę twórcę facebook'owego profilu krytykującego nC+. Nowej platformie pali się grunt pod nogami, bo klienci są wściekli, a fanów fanpage'a anty nC+ przybywa z minuty na minutę.
Nie taki start nowej platformy wyobrażali sobie jej właściciele. nC+ spotkało się z niemal niespotykaną dotąd krytyką, która – jak to bywa – ujście znalazła na Facebooku. Oburzeniu klienci jednoczą się pod banderą profilu anty nC+. Fanpage jakich – wydawałoby się – wiele zyskał niesamowitą popularność. W ciągu kilku dni zebrał blisko 25 tysięcy fanów. I cały czas rośnie. Jeszcze wczoraj było to poniżej 20-tu tysięcy.
Klienci skarżą się na wszystko. Fanpage nabiera rozpędu, dodatkowo powstało forum, na którym wszyscy zainteresowani mogą dać upust swojemu niezadowoleniu. Właścicielom nC+ musiało zrobić się gorąco, bo skala irytacji klientów sięga zenitu. Zobacz: Internauci wściekli na nc+, a marka chowa głowę w piasek. Czy gra na czas to dobry sposób na wizerunkowy kryzys?
Wszystko potęguje fakt, że od strony komunikacyjnej całość została zorganizowana fatalnie. Klienci nie mogą dodzwonić się na infolinię, żeby uzyskać odpowiedzi na pytania, a moderatorzy na Facebooku nie nadążają z odpowiadaniem. nC+ próbuje się ratować uruchamiając specjalną stronę, na której można zadawać pytania ncpluspytania.pl. nC + chce także zaplusować u klientów i wszystkim abonentom dawnej Cyfry+ daje trzymiesięczny darmowy dostęp do poszerzonej o kanały HD oferty.
Ekipa nC + zdaje się wychodzić z założenia "kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie", dlatego postanowiła pójść w stronę social mediów, na których są tak mocno krytykowani. Prezes nC + Julien Verley wysłał do administratora wspomnianego fanpagea zaproszenie na rozmowę.
– Jestem pod dużym wrażeniem działań Pana i społeczności anty nC + – pisze w liście. Prezes przekonuje, że głos anty nC + jest "niezwykle ważny", dlatego chciałby spotkać się i podczas konstruktywnej rozmowy omówić wszystkie sprawy, które bolą społeczność anty nC+.
Julien Verley
prezes nC +
Prezes nowej platformy "serdecznie zaprasza" do warszawskiej siedziby swojej firmy nie ukrywając, że zależy mu na czasie. Administratorowi fanpagea zaoferowano także załatwienie wszystkich kwestii związanych podróżą i pobytem w Warszawie.

Sam zainteresowany nie ukrywa zaskoczenia aż tak dużą popularnością swojej akcji. – Ludzie... dziś cały dzień poza domem spędziłem i wchodzę tu teraz a tu niebawem 20 000 i dodatkowo coś o prezesie. Może mi ktoś wyjaśnić to? – napisał i chwilę później przyznał, że na razie nie chce komentować w żaden sposób tych rewelacji. – Ze wszystkim trzeba się przespać – pisze.
Problemy związane z uruchomieniem platformy nC+ mają jednak wymiar nie tylko wirtualny. Przekonał się o tym dyrektor wykonawczy marketingu Cyfry+ Marek Staniszewski, który odchodzi ze spółki – informuje Press.pl.
