
Tygodnik "NIE" opublikował zapis nagrań rozmów, jakie podczas meczu Polska-Ukraina miał przeprowadzić premier Donald Tusk. Cytowanym wypowiedziom szefa rządu daleko do retorycznej elegancji, roi się w nich od wulgaryzmów i niewybrednych komentarzy. Artykuł tygodnika Jerzego Urbana wywołał niemałe poruszenie, choć niektórzy przekonują, że jest on jedynie primaaprilisowym żartem.
Artykuł "Tusk na podsłuchu" przekonuje, że dziennikarze Jerzego Urbana "dobrali się władzy do d**y" przy pomocy przemyconego na trybuny mikrofonu Yukon DSAS, którym potajemnie rejestrowali rozmowy, jakie premier Tusk prowadził ze swoimi kolegami w loży dla VIP-ów. Jeśli wierzyć autorowi tekstu, dzień klęski polskich piłkarzy był chwilą triumfu "NIE", bowiem jego wysłannicy mieli zarejestrować sensacyjne wprost słowa szefa rządu.
Kiedy piłkarze rozgrywali pierwszą połowę spotkania, Tusk miał rozprawiać z Grzegorzem Schetyną o Lechu Wałęsie, który chwilę wcześniej wyszedł na zaplecze loży, i papieżu Franciszku.
Donald Tusk (T) i Grzegorz Schetyna (S)
Cytaty z tygodnika "NIE"
Niedługo później na telebimie Stadionu Narodowego pokazano kibicom, że mecz ogląda wraz z nimi premier Tusk. Rozległy się gwizdy...
Donald Tusk (T) i Grzegorz Schetyna (S)
Cytaty z tygodnika "NIE"
Pod koniec spotkania do Schetyny i Tuska miał dołączyć Aleksander Kwaśniewski.
Donald Tusk (T), Grzegorz Schetyna (S) i Aleksander Kwaśniewski (K)
Cytaty z tygodnika "NIE"
Redakcja "NIE" zastrzegła, że wszystkie zacytowane wypowiedzi może podeprzeć stosownymi nagraniami, które "będą zrozumiałe nawet dla głuchoniemych biegłych". Według części komentatorów doniesienia tygodnika Jerzego Urbana są wiarygodne lub przynajmniej warte zbadania.
Znaleźli się jednak i tacy, którzy przekonują, że rewelacje "NIE" są żartem zrobionym z okazji zbliżającego się prima aprilis, więc nie należy traktować ich poważnie.
Źródło: "NIE"
