[Krótko] Minister finansów nie znał propozycji zmian w finansowaniu kościoła

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
W porannym programie Moniki Olejnik w Radiu ZET minister finansów Jacek Rostowski przyznał, że nie widział szczegółów propozycji rządowej.


W rozmowie szczerze przyznał - Ja tej propozycji nie widziałem. - i dodał później - Trochę za wcześnie, żeby za mną o tym pani rozmawiała.

Minister mówił mimo tego, że pomysł odpisywania od podatku dodatkowego 0,3 procenta na związki wyznaniowe - Nie jest gigantycznym obciążeniem dla budżetu. Powiedział jednak też, że na więcej nie zgodziłby się - Nie ma takiej możliwości.

Czy propozycja ministra Boniego po konsultacjach z ministrem finansów może się zmienić?

Rostowski zapewnił, że zmiany idą w dobrym kierunku - Fundusz kościelny miał być zadośćuczynieniem za szkody w okresie komunizmu, ta sytuacja już nie obowiązuje.

Jacek Rostowski mówił także o podwyższeniu wieku emerytalnego. Argumenty o niewystarczającym do pracy zdrowiu zbijał mówiąc o długofalowości planowanych zmian. Zaznaczał, że przez prawie trzydzieści lat w ciągu których będzie zwiększał się wiek emerytalny kobiet, państwo będzie pracowało nad polepszeniem poziomu zdrowia starszych obywateli.

Zapytany na koniec czy politycy nie powinni przechodzić na emerytury w pewnym wieku odpowiedział: - Niektóre nazwiska mi się nasuwają.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
Zaskoczenie po klęsce Szydło. [b]Kaczyński o tym, że Merkel zadzwoniła z przeprosinami[/b]
O TYM SIĘ MÓWI

Zaskoczenie po klęsce Szydło. Kaczyński o tym, że Merkel zadzwoniła z przeprosinami

"Ludzie homoseksualni w przemowach pracowników Pańskiej organizacji są odczłowieczani, dehumanizowani, pozbawiani twarzy i uczuć. Przypisywane są nam nie tylko zbrodnicze intencje, również naszemu życiu odbierana jest jego pełnowartościowość i godność".

Oficjalnie: PSL podjęło ostateczną decyzję ws. wyborów. [b]Gorzkie słowa Kosiniaka-Kamysza[/b]
DZIEJE SIĘ

Oficjalnie: PSL podjęło ostateczną decyzję ws. wyborów. Gorzkie słowa Kosiniaka-Kamysza