
- Rząd powinien skupić się przede wszystkim na pedagogice i wyjaśnieniu czemu reforma jest nieunikniona - mówi Aleksander Smolar, politolog, publicysta i prezes zarządu Fundacji im. Batorego. W rozmowie z nami wyjaśnia i radzi Platformie jak to zrobić.
REKLAMA
Czy rząd powinien tak zawzięcie forsować reformę, której przeciwnych jest 85 procent Polaków?
-Nie powinno sprowadzać się tego do kwestii: większość Polaków jest przeciwnych, to nie wprowadzamy. Proszę spojrzeć na karę śmierci - ludzie są za jej wprowadzeniem, a mimo to jest zakaz. Rozwiązaniem jest skoncentrowanie się na tłumaczeniu, czemu reforma emerytalna jest tak istotna i nieuchronna, czemu nie wolno jej odkładać. Zaufanie do rządu zostało bardzo podkopane, dlatego będzie to ciężkie zadanie.
-Nie powinno sprowadzać się tego do kwestii: większość Polaków jest przeciwnych, to nie wprowadzamy. Proszę spojrzeć na karę śmierci - ludzie są za jej wprowadzeniem, a mimo to jest zakaz. Rozwiązaniem jest skoncentrowanie się na tłumaczeniu, czemu reforma emerytalna jest tak istotna i nieuchronna, czemu nie wolno jej odkładać. Zaufanie do rządu zostało bardzo podkopane, dlatego będzie to ciężkie zadanie.
Społeczeństwu trzeba zobrazować, że w rzeczywistości reforma tylko w małym lub znikomym stopniu obejmie pracujące obecnie pokolenie.
Jak w takim razie wyjaśnić to społeczeństwu?
- PO wspólnie z prezydentem musi uczynić wszystko, żeby przekonać społeczeństwo, albo chociaż jego cześć, że reforma jest konieczna. Jeżeli nie uda się przekonać, to warto chociaż spróbować zneutralizować niechęć. A ta będzie dodatkowo mobilizowana przez opozycję. Do teraz nie zrobiono nic, żeby wyjaśnić na czym polega problem. Wystarczy odwołać się do przykładów innych państw i pokazać jak to tam działa.
- PO wspólnie z prezydentem musi uczynić wszystko, żeby przekonać społeczeństwo, albo chociaż jego cześć, że reforma jest konieczna. Jeżeli nie uda się przekonać, to warto chociaż spróbować zneutralizować niechęć. A ta będzie dodatkowo mobilizowana przez opozycję. Do teraz nie zrobiono nic, żeby wyjaśnić na czym polega problem. Wystarczy odwołać się do przykładów innych państw i pokazać jak to tam działa.
Donald Tusk powinien skoncentrować cały swój wysiłek na pedagogice, uświadomieniu, wyjaśnieniu jaki jest problem, jak go rozwiązać. Pomocne może być także pokazanie, że dramatyzowanie w tej sprawie jest naprawdę na wyrost. Trzeba zobrazować, że w rzeczywistości reforma tylko w małym lub znikomym stopniu obejmie pracujące obecnie pokolenie. Te wszystkie aspekty powinny być pokazane przez premiera, rząd i ludzi, którzy cieszą się społecznym autorytetem.
Społeczeństwo to już kolejny przeciwnik reformy. Nie zgadza się nie tylko opozycja, ale i koalicyjny PSL. Czy Platforma powinna odpuścić?
- To jest oczywiście bardzo trudna sprawa i można powiedzieć, że tak wysoki poziom sprzeciwu jest też wynikiem degradacji rządu i partii rządzącej oczach społeczeństwa. Co widać w ostatnich sondażach. W demokracji parlament ma możliwość autonomicznego podejmowania decyzji, nie zależy to od sondaży. Problemem jest jednak fakt, że na obecną chwilę nie tylko społeczeństwo jest przeciwne, ale i wszystkie partie. Jest to niebezpieczne i niekorzystne dla długofalowych interesów państwa. Jedynym rozwiązaniem będzie poszukiwanie kompromisu, bo odkładanie tego na później osłabiłoby i tak już słaby rząd. Jest to ważne dla PO, które jeżeli polegnie przy emeryturach będzie jeszcze bardziej sparaliżowane. Muszą odzyskać powagę dla swoich rządów.
- To jest oczywiście bardzo trudna sprawa i można powiedzieć, że tak wysoki poziom sprzeciwu jest też wynikiem degradacji rządu i partii rządzącej oczach społeczeństwa. Co widać w ostatnich sondażach. W demokracji parlament ma możliwość autonomicznego podejmowania decyzji, nie zależy to od sondaży. Problemem jest jednak fakt, że na obecną chwilę nie tylko społeczeństwo jest przeciwne, ale i wszystkie partie. Jest to niebezpieczne i niekorzystne dla długofalowych interesów państwa. Jedynym rozwiązaniem będzie poszukiwanie kompromisu, bo odkładanie tego na później osłabiłoby i tak już słaby rząd. Jest to ważne dla PO, które jeżeli polegnie przy emeryturach będzie jeszcze bardziej sparaliżowane. Muszą odzyskać powagę dla swoich rządów.
W jaki sposób namówić PSL, który jest tak przeciwny reformie w obecnym ksztacie?
- Sprawa jest tak istotna, że premier powinien postawić ultimatum PSL-owi: jeżeli chce kontynuować wspólne rządy musi poprzeć reformę. Tusk musi pokazać, że ma alternatywę w postaci SLD czy Palikota, którzy są gotowi do rządzenia. Powinien wykorzystać tą możliwość nacisku w sprawie, która jest nawet podwójnie ważna.
- Sprawa jest tak istotna, że premier powinien postawić ultimatum PSL-owi: jeżeli chce kontynuować wspólne rządy musi poprzeć reformę. Tusk musi pokazać, że ma alternatywę w postaci SLD czy Palikota, którzy są gotowi do rządzenia. Powinien wykorzystać tą możliwość nacisku w sprawie, która jest nawet podwójnie ważna.

