Ludzie składają kwiaty i zapalają znicze pod szkołami do których uczęszczały dzieci.
Ludzie składają kwiaty i zapalają znicze pod szkołami do których uczęszczały dzieci.

Dziś żałoba narodowa w Belgii w związku z wypadkiem autokaru w Szwajcarii. We wtorkowej katastrofie zginęło dwadzieścioro dwoje dzieci oraz sześcioro nauczycieli, opiekunów i kierowców.

REKLAMA
Żałoba narodowa
O jedenastej Belgowie uczczą minutą ciszy ofiary katastrofy.
Dziś po raz kolejny w historii Belgii trwa żałoba narodowa. Pierwszy raz odbyła się w 1956 po katastrofie górniczej w której zginęło 262 osoby. W 1967 Belgowie opłakiwali 323 ofiary śmiertelne i 150 rannych w pożarze domu towarowego w Brukseli, w 1993 śmierć swojego króla Baldwina I Koburga, w 1994 ludobójstwo w Rwandzie, a w 2004 roku śmierć 28 osób i ranienie 24 w wyniku wybuchu gazu w Gellingen.
Identyfikacja i dochodzenie
Wczoraj rodziny ofiar przyjechały do Szwajcarii by zidentyfikować zwłoki. Trwają też ustalenia śledczych mające określić czy zły stan zdrowia kierowcy przyczynił się do wypadku. Badania ciała prowadzącego autokar potrwają. Szczątki pozostałych ofiar powracają dziś po identyfikacji do Belgii. Także dzieci z lżejszymi obrażeniami znajdą się tego lub w najbliższych dniach w swoich rodzinnych miastach.
W czwartek szwajcarska policja zamknęła feralny tunel, w którym doszło do wypadku, by przeprowadzić oględziny.
Wypadek
Czterdzieścioro czworo dzieci i czwórka opiekunów z dwóch belgijskich szkół w Heverlee i Lommel we Flandrii wracała we wtorek z zimowych ferii w Val D'Anniviers w Szwajcarii. Autokar z niewiadomych przyczyn uderzył w betonową ścianę tunelu drogowego niedaleko miasta Sierre.