Fot. Maciej Świerczyński / Agencja Gazeta

PGNiG poinformowało, że do naszego kraju dopływa od wczoraj o 7% mniej gazu. Ograniczenie dostaw jest związane z mrozami, które zwiększają zapotrzebowanie na ten surowiec w Rosji. Oprócz nas ucierpiały także Czechy, Węgry i Słowacja. Popyt na gaz spowodował już obniżenie jego dostaw do Zakładów Chemicznych Police, Orlenowi i Zakładom Azotowym Puławy.

REKLAMA
Wczoraj minister gospodarki Waldemar Pawlak zezwolił na sięgnięcie po rezerwy. Pobór ma osiągnąć w najbliższym czasie rekordowy poziom. Przedstawiciele PGNiG uspokajają jednak, że gazu nie zabraknie dla indywidualnych odbiorców. Nie powinna się powtórzyć sytuacja z 2009 roku, gdy Rosjanie w wyniku gry politycznej zakręcili kurek Ukrainie - jak mówi Marlene Holzner, rzecznik Komisji Europejskiej.
Co dziwne, przedstawiciele rosyjskiego eksportera zaprzeczają jakoby zmniejszyli dostawy.