Wizz Air rezygnuje z opłaty rezerwacyjnej za bilety.
Wizz Air rezygnuje z opłaty rezerwacyjnej za bilety. Fot. Marcin Stępień / Agencja Gazeta

Walka pomiędzy tanimi przewoźnikami trwa w najlepsze. Wizz Air właśnie wytoczył kolejny argument. I to nie byle jaki, bo finansowy. Od 12 kwietnia rezygnuje z pobierania opłaty rezerwacyjnej za bilety.

REKLAMA
Wizz Air rezygnuje z opłaty rezerwacyjnej za bilety – to wiadomość, która bez wątpienia ucieszy wszystkich maniaków taniego podróżowania. Wszyscy, którzy polują na najtańsze bilety lotnicze dokładnie od 12 kwietnia mogą cieszyć się kolejnymi oszczędnościami. Do tej pory każda rezerwacja była obciążana dodatkową opłatą (poza posiadaczami Konta Wizz).
A te wcale nie były takie niskie. Płacąc przelewem koszt naszego biletu wzrastał o 18 złotych za każdy przelot, a kartą o aż 36 złotych.
Informacja krążyła najpierw nieoficjalnie po wielu serwisach związanych z tanim podróżowaniem. Kilka chwil potem pojawiły się już komunikaty od samego przewoźnika, który zaczął rozsyłać do swoich członków wiadomości. Informuje w nich, że od najbliższego piątku (12 kwietnia) Wizz Air "zaprzestaje pobierania opłaty rezerwacyjnej".
Wśród internautów już pojawiły się pierwsze obawy, że choć Wizz Air zrezygnował z opłaty rezerwacyjnej, to z czasem podniesie cenę samych biletów. Do tej pory fani taniego podróżowania wspierali siebie nawzajem. Ci, którzy posiadali wykupione specjalne członkostwo rezerwowali bilety w imieniu tych, którzy go nie posiadają, dzięki czemu oszczędzali na opłacie manipulacyjnej. Teraz – jeżeli ceny biletów wzrosną – takiej możliwości oszczędności już po prostu nie będzie.

Przeczytaj koniecznie: Jak kupić tanie bilety i przechytrzyć tanie linie lotnicze? Za 1 grosz do Mediolanu, za 3 złote do Oslo