
Bronisław Komorowski mimo politycznej awantury wokół trzeciej rocznicy katastrofy smoleńskiej i kolejnych teorii o zamachu nie traci nadziei na zjednoczenie Polaków. – Polska się powoli skleja – twierdzi prezydent.
Prezydent w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" kolejny raz podkreślił, że rozdrapywanie tej tragedii nikomu nie służy, a już w szczególności rodzinom ofiar. Coraz to nowe hipotezy, które mają przekonać Polaków, że zamach jednak był, jak chociażby ostatnie doniesienia Antoniego Macierewicza, Bronisław Komorowski uważa za co najmniej nieprzyzwoite.
Bronisław Komorowski
w rozmowie z "Gazetą Wyborczą"
Zdaniem Bronisława Komorowskiego katastrofa smoleńska była narodową tragedią, którą należy obchodzić w godny sposób, pozbawiony polityki. Dziwi się zapowiedziom "żądających prawdy" w stylu "wydepczemy w Warszawie pomnik". Prezydent przekonywał, że pomnik już jest na warszawskich Powązkach.
Bronisław Komorowski
w rozmowie z "Gazetą Wyborczą"
W ocenie prezydenta to, że cała polityczna otoczka wokół kwestii smoleńskiej jest odbierana tak negatywnie, jest winą "jątrzących w tej sprawie". Prezydent jednak nie traci nadziei na to, że będzie lepiej. W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" stwierdził, że Polacy mają dość politycznych wojen, dlatego naród w większości w końcu się zjednoczy, a Polska w ujęciu smoleńskim zaczyna powoli "się sklejać".
Bronisław Komorowski
w rozmowie z "Gazetą Wyborczą"
Oprócz nadziei na zjednoczenie smoleńskiej i niesmoleńskiej części społeczeństwa Bronisław Komorowski jest spokojny także o przyszłość PO. Mimo niepokojących sondaży i konfliktów wewnętrznych prezydent nie widzi jakichkolwiek oznak słabości partii rządzącej. Cały wywiad w: "Gazecie Wyborczej"