
W Korei Północnej dostęp do globalnych zasobów internetu ma tylko garstka wysoko postawionych urzędników i wojskowych. Tym ciekawiej przedstawiają się wyniki śledztwa przeprowadzonego przez portal TorrentFreak, który sprawdził, co ściągają osoby posługujące się północnokoreańskimi adresami IP. Okazuje się, że współpracownicy Kim Dzong Una, a być może i on sam, nie stronią od imperialistycznych seriali i filmów pornograficznych.
Urlop w Korei Północnej? To modne, chociaż drogie
Napięcie między Koreą Północną a resztą świata pewnego dnia opadnie. A wtedy można się spodziewać, że zaprocentuje medialna i ogólnoświatowa wrzawa, jaka wytworzyła się wokół gróźb Kim Dzong Una. Dzięki relacjom i coraz to nowszym doniesieniom wiele osób nie tylko zainteresowało się tym, jak wygląda ten kraj, ale zapragnęło zobaczyć go na własne oczy. CZYTAJ WIĘCEJ
