
Superniania rozumie nawet małe dzieci, a tymczasem jest bezradna, gdy chodzi o gaworzenie sejmowego skandalisty. Jak się okazuje nie tylko ona. Zdezorientowani czytelnicy pytają pod wpisem Janusza Palikota, o co chodzi?
REKLAMA
Dzisiejszy wpis na blogu Janusza Palikota, opatrzony intrygującym tytułem "Nostalgia", wywołał pewne poruszenie.
Nie chodzi o to, że jest krótki - jedynie dwuzdaniowy - tylko o to, że dla czytelników jest niezrozumiały.
Nie rozumiem? To recenzja? Informacja prasowa? Reportaż? Studium naukowe?
Bezradna okazała się nawet Superniania, która przecież potrafi zrozumieć nawet skomplikowany język najmłodszych. Jednak w zetknięciu z tajemniczym językiem Janusza Palikota po prostu poddała się i przyznała: "Nie rozumiem?".

