Sławomir Sierakowski: Zauważyłeś to? Wiele osób uważa cynizm za powód do dumy
Sławomir Sierakowski: Zauważyłeś to? Wiele osób uważa cynizm za powód do dumy fot. Albert Zawada / Agencja Gazeta

Zauważyłeś to? – pyta Grzegorza Sroczyńskiego z "Gazety Wyborczej" Sławomir Sierakowski. Jego zdaniem cynizm jako życiowa postawa rozpanoszył się w polityce, biznesie i zwyczajnym życiu. Dlaczego jest modny? I czy da się go pozbyć?

REKLAMA
Nie uznaje wartości, które ogólnie poważa się w jego otoczeniu. Lekceważy szanowane instytucje i sposoby postępowania. Podkopuje uznane autorytety. Gardzi wartościami i zasadami, ale wykorzystuje to, że inni się nimi kierują. Dobre jest dla niego tylko to, co on w takiej sytuacji uzna za dobre.
Tyle o cyniku można wyczytać na kartach słowników. Jak jednak w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" przekonuje Sławomir Sierakowski, znacznie więcej o cynizmie uczą nas bohaterowie codziennych serwisów informacyjnych.
Polityka
Zdaniem lidera środowiska "Krytyki Politycznej", należy do nich na przykład Jacek Kurski, który w 2005 roku odpowiadał między innymi za upowszechnienie wiadomości o tym, że Donald Tusk miał dziadka w Wehrmachcie. W obecności czwórki dziennikarzy przyznał jednak nieopatrznie, że "to lipa, ale ciemny lud to kupi". Wypowiedź wyciekła do sieci i dla niektórych stała się symbolem polityki PiS.
Do tego przykładu odwoływał się też Adam Hofman, komentując w RMF FM obietnice Donalda Tuska dotyczące kwoty, którą Polska dostanie z Unii Europejskiej. Problem w tym, że sam Hofman jest według Sierakowskiego jednym z naczelnych cyników Polski.
Od naczelnego "Krytyki" dostaje się także politykom lewej strony. Sierakowski krytykuje Włodzimierza Czarzastego. Katarzyna Piekarska, która ścigała się z nim o fotel szefa mazowieckiego SLD opowiadała mi o nim w rozmowie: "Z jednej strony startowała Piekarska, która zapowiada: czeka nas krew, pot i łzy, a z drugiej człowiek, który zapewnia: szykujcie dokumenty do rad nadzorczych". Czarzasty wygrał pięcioma głosami.
Biznes
Zdaniem Sierakowskiego ze swojego cynizmu powód do dumy zrobił i Jerzy Urban, i Janusz Palikot, który zresztą z tym pierwszym pozostaje w dobrej komitywie.
Jak mówił naczelny "Krytyki Politycznej", od cynizmu nie pozostaje wolny biznes. Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców w ostrych słowach zwrócił się niedawno do Piotra Dudy i "Platformy Oburzonych". Związkowcy domagali się między innymi rozwiązania kwestii umów śmieciowych i podniesienia płacy minimalnej. Kaźmierczak odpisał: "Nie sądzę, że Pan o tym nie wie – ale mimo to informuję Pana, że przedsiębiorcy mają głęboko w dupie, jaką Pan zechce ustanowić płacę minimalną oraz czy zlikwiduje Pan umowy cywilno-prawne".
"I jedyne, co szef związku pracodawców ma w tej sprawie do powiedzenia, to to, że ma to w dupie. Podwyższycie płacę minimalną i każecie nam ograniczyć śmieciówki? To my przeniesiemy biznes za granicę. On tym szpanuje!" – mówił Sierakowski i zwrócił uwagę, że taka postawa musi być akceptowana w całym środowisku, bo nie został przez nie ani upomniany, ani odwołany. Nikt ze środowiska pracodawców się nie oburzył. "Przyklasnęli mu i poklepali po plecach: no, stary, jesteś gościu, świetnie temu Dudzie napisałeś".
Nie samo to jest jednak dla Sierakowskiego najbardziej szokujące, ale fakt, że Kaźmierczak uważa, że kontynuuje ideały Solidarności. Bo, jak napisał dalej w swoim liście do Dudy: "osiem lat poświęciłem na działalność pod flagą 'Solidarności' – jeden rok w więzieniu, siedem lat w podziemiu".
Każdy z nas?
Sierakowski nie jest pierwszym publicystą, który pisze o cynizmie. Już jakiś czas temu w podobnym tonie wypowiadał się felietonista z drugiej strony światopoglądowej barykady. Ks. Józef Augustyn w katolickim serwisie deon.pl pisał o cynizmie wśród zwykłych obywateli:
"Cynizm charakteryzuje także brak wiary w dobre intencje ludzi, w ich altruizm i życzliwość. Ludzie cyniczni są podejrzliwi, nieustannie dopatrują się u bliźnich własnego interesu. W sferze zaś poznawczej za ludzi cynicznych uważa się tych, którzy odrzucają istnienie obiektywnej prawdy i obiektywnego dobra. Wszystko dla nich staje się relatywne i moralnie względne. Cynicy wyznają etykę sytuacyjną. Czyny stają się dobre lub złe w zależności od sytuacji, w jakiej są popełnione. Osoby cyniczne twierdzą, że każdy pogląd i każda opinia mogą zostać uznane za prawdziwe lub też przeciwnie za fałszywe, zależnie od okoliczności lub po prostu od gry ludzkich interesów".
Zdaniem Sławomira Sierakowskiego cynizm stał się powszechnym sposobem na życie. Praktycznym i tym bardziej popularnym, im wątlejszy jest etos klasy średniej i inteligencji. I choć reszta wywiadu z naczelnym "Krytyki Politycznej" to raczej rozważania w klimacie lewicowo-populistycznym, nad tym jednym zdaniem warto się pochylić. Bo jest lepszym kluczem do rozumienia dzisiejszej rzeczywistości niż mnożące się w ostatnim czasie analizy socjologiczne.