
Operatorzy telefonii komórkowej Orange i T-Mobile informują, że w sobotę doszło do awarii sieci we wschodniej Polsce. Internauci donoszą, że od rana występowały problemy z zasięgiem m.in. w Lublinie, Białymstoku i Siedlcach.
“W województwie podlaskim nie działają sieci komórkowe dwóch operatorów - Orange i T-Mobile” – informuje TVN 24. Do stacji od rana napływały informacje od użytkowników, którzy mieli problemy z nawiązaniem połączeń. Przedstawiciel policji z Podlasia, które także zostało dotknięte awarią, sugerował na antenie, aby na numery alarmowe dzwonić z telefonów stacjonarnych.
TVN24.pl
Informację potwierdza także RMF FM, pisząc o "potężnej awarii", powodującej, że mieszkańcy ponad 200 miejscowości mogą mieć problem z zasięgiem. Na temat problemów z siecią rozmawiał z dziennikarzami portalu Wyborcza.biz rzecznik Orange Wojciech Jabczyński. Zapewniał, że usterki powinny zostać usunięte w sobotę do południa.
Okazuje się jednak, że wiele osób wciąż ma problem z korzystaniem z telefonu w Orange. Co więcej, kiedy zadzwoniliśmy do Biura Obsługi Klienta sieci, zostaliśmy poinformowani, że prace trwają i zostaną zakończone w godzinach popołudniowych. Liczne komentarze abonentów Orange na facebookowym profilu sieci również świadczą o tym, że jeszcze o godz. 15.00 wiele osób pozostawało bez możliwości dzwonienia.
Do problemów z zasięgiem przyznał się także T-Mobile. Operator na swoim koncie na Facebooku napisał:
T-Mobile
