
Ponad dwa miesiące po wyborach parlamentarnych zostanie dzisiaj zaprzysiężony nowy włoski rząd. Po przeciągających się negocjacjach i problemach w zbudowaniu koalicji wreszcie udało się sformować koalicję, która poprze rząd Enrico Letty. W jej skład wchodzą centrolewicowa Partia Demokratyczna i Lud Wolności byłego premiera Silvio Berlusconiego.
REKLAMA
Nieco ponad tydzień po wybraniu na drugą kadencję prezydenta Włoch Giorgio Napolitano, udało się też znaleźć porozumienie w sprawie rządu. Nowym premierem zostanie Enrico Letta. Jak oceniają komentatorzy to właśnie wybór Napolitano stał się furtką do stworzenia koalicji rządowej, w której skład wejdą Partia Demokratyczna i Lud Wolności Silvio Berlusconiego.
Do gabinetu Letty weszli politycy centrolewicowej Partii Demokratycznej, centroprawicowego Ludu Wolności byłego premiera Silvio Berlusconiego oraz ministrowie z dotychczasowego rządu ekspertów Mario Montiego. Wicepremierem i szefem MSW będzie Angelino Alfano, sekretarz generalny Ludu Wolności. CZYTAJ WIĘCEJ
Źródło: tvn24.pl
W nowym rządzie duży udział mają kobiety, a niektóre z nich nie są z pochodzenia Włoszkami. Minister ds. równouprawnienia i sportu Josefa Idem pochodzi z Niemiec i jest medalistką olimpijską w kajakarstwie, a Cecile Keyenge pochodzi z Demokratycznej Republiki Konga i będzie zajmowała się integracją.
Tydzień wcześniej wyjaśniła się też kwestia nowego prezydenta. A właściwie nowego-starego prezydenta. Głosowanie w parlamencie było jedynie formalnością. Dotychczasowy prezydent Giorgio Napolitano otrzymał bowiem znakomitą większość głosów deklasując kontrkandydata populistycznego Ruchu Pięciu Gwiazd, którym był znany włoski prawnik Stefano Rodato.
Źródło: tvn24.pl

