
Chaudhry Zulfikar nie żyje. Pakistański prokurator, który prowadził śledztwo w sprawie zabójstwa byłej premier Benazir Bhutto sam zginął od serii z karabinu. Zamaskowani zabójcy dopadli go przed domem w Islamabadzie.
REKLAMA
Benazir Bhutto była szefową pakistańskiego rządu dwukrotnie – w latach 1988-90 i 1993-96. Po drugiej kadencji musiała uciekać z kraju. Wróciła jednak, by ponownie stanąć w wyborach parlamentarnych. Na dwa tygodnie przed wyborami, podczas jednego z wieców dokonano na nią zamachu. Oprócz niej zginęło około 20 osób. Sprawa do dziś nie została wyjaśniona.
Okoliczności śmierci Bhutto badał właśnie Chaudhry Zulfikar. Prokurator starał się wyjaśnić między innymi, czy w zamach były zamieszane pakistańskie służby bezpieczeństwa. Wcześniej był też głównym prokuratorem w procesie związanym z zamachami w Indiach w 2008 roku. Zginęło wówczas 166 osób.
Chaudhry Zulfikar wyszedł ze swojego domu w Islamabadzie i wsiadł do samochodu, którym miał pojechać do sądu. Zamaskowani zamachowcy ostrzelali samochód serią strzałów. Zulfikar miał rany po siedmiu kulach. Zmarł w szpitalu. Śmierć prokuratora rozeszła się w Pakistanie głośnym echem. Nikt jednak nie przyznał się do zamachu.
Czytaj także: Zamieszki w Egipcie po wyroku w sprawie masakry na meczu piłkarskim. Jedna osoba zastrzelona
Źródło: BBC
