
Skoro komuniści obchodzili Święto Pracy, to w wolnej Polsce cieszenia się nim zabrania konstytucja? Tak twierdzi Wojciech Cejrowski, który majówkę rozpoczyna znacznie później niż reszta Polaków, ponieważ 1 maja ostentacyjnie ciężko pracuje. I otwarcie przyznaje, że do tego samego zmusza swoich pracowników.
REKLAMA
Majówce jaką znamy i jaką tak nad Wisłą lubimy postanowił przy okazji tegorocznego długiego weekendu majowego sprzeciwić się Wojciech Cejrowski. Popularny podróżnik i publicysta przekonuje, że w Polsce powinniśmy skrócić majówkę i zrezygnować ze świętowania 1 maja, czyli Święta Pracy. "Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że Święto Pracy w dniu 1 maja jest całkowicie nielegalne i stoi w sprzeczności z artykułem 13. Konstytucji RP, że wywieszanie w tym dniu flag narodowych też jest sprzeczne z Konstytucją" - tłumaczy Cejrowski na Facebooku.
Czytaj więcej: Wojciech Cejrowski: Żyłoby się lepiej, gdyby katolicyzm był oficjalną religią Rzeczpospolitej
Wojciech Cejrowski do tego stopnia nienawidzi kojarzącego się z socjalizmem Święta Pracy, że z pełnym rozmysłem wszelkie swoje interesy prowadzi tego dnia, jak gdyby święta w ogóle nie było. Co więcej, do tego samego zmusza także swoich pracowników. "Ja i moi pracownicy pierwszego maja przychodzimy normalnie do roboty - firma działa, praca wre, a obecność jest stuprocentowa (żadnych urlopów i zwolnień). Flag nie wywieszamy (zawisną dopiero 3 maja), tylko tak mocno wysilamy się w robocie, że w efekcie ganiamy z wywieszonymi ozorami i pot z nas tryska. Zapracowujemy się w tym dniu demonstracyjnie, trochę na siłę, zjeżdżając do firmy z długiego wikendu, aby pokazać nasz stosunek do komunizmu" - stwierdza.
Zobacz też: Jakim prezydentem Polski byłby Wojciech Cejrowski? "Mogłyby się zdarzyć internowania homoseksualistów"
Pracownicy podróżnika nie mają długiego weekendu jak pozostali Polacy przede wszystkim ze względu na autorską wykładnię przepisów konstytucji ich szefa. Wojciech Cejrowski przekonuje bowiem, że art. 13 konstytucji zakazujący propagowania ideologii nazistowskiej, faszystowskiej i komunistycznej zmusza nas także do zaprzestania obchodzenia Święta Pracy, które było w czasach komunizmu jedną z najważniejszych uroczystości państwowych. " Pierwszomajowe Święto było świętem takich zbrodniarzy jak Lenin, Hitler, Stalin, Mao Tse Tung, Kim Ir Sen, Pol Pot. Słusznie, że jest nielegalne. Przynajmniej na papierze na którym spisano Konstytucję" - pisze Cejrowski.
