Premier Donald Tuskowi może grozić nawet do trzech lat więzienia. Przez PGNiG.
Premier Donald Tuskowi może grozić nawet do trzech lat więzienia. Przez PGNiG. Fot. Krzysztof Koch / Agencja Gazeta

Donald Tusk może mieć poważne kłopoty. Komisja Nadzoru Finansowego bada bowiem, czy premier ujawnił informację poufną, mówiąc o odwołaniu prezes PGNiG przed opublikowaniem oficjalnego komunikatu spółki. Jeśli Tusk zostanie oskarżony w tej sprawie, będą mu grozić kara do trzech lat pozbawienia wolności oraz grzywna do 2 milionów złotych.

REKLAMA
29 kwietnia w mediach pojawiły się nieoficjalne doniesienia mówiące, że Grażyna Piotrowska-Oliwa została odwołana ze stanowiska prezesa spółki PGNiG, w której większość udziałów posiada Skarb Państwa. Niedługo później, podczas konferencji prasowej, potwierdził je premier Tusk. Problem polega na tym, że szef rządu poinformował o decyzji rady nadzorczej PGNiG przed tym, jak spółka wydała oficjalny komunikat o odwołaniu Piotrowskiej-Oliwy i wiceprezesa ds. handlowych Radosława Dudzińskiego.
Część prawników uważa więc, że premier ujawnił informację poufną, choć w tym przypadku nie był do tego uprawniony. Sprawą zajęła się już Komisja Nadzoru Finansowego. – Na obecną chwilę w sprawie PGNiG mogę powiedzieć jedynie, że podejmujemy wszystkie możliwe czynności w celu jej wyjaśnienia – powiedział portalowi Money.pl Maciej Krzysztoszek z Departamentu Komunikacji Społecznej KNF.

Zobacz też:
Polska musi oddać prawie 80 mln euro. Premier Tusk skłamał wskazując winnych?
Sam Tusk nie uważa, by w zaistniałej sytuacji można było mówić o jego winie. Szef rządu przypomina, że przed feralną konferencją o odwołaniu prezes PGNiG pisały niektóre media, a on sam, w momencie potwierdzania doniesień prasowych, nie wiedział, iż spółka nie wydała jeszcze oficjalnego komunikatu w tej sprawie. Premier dodał, że nie sądzi, by jego wypowiedź przyniosła komukolwiek najmniejszą nawet stratę.
Artykuł 180 Ustawy o obrocie instrumentami finansowymi stanowi, że każdy, kto ujawni informację poufną wbrew zakazowi, "podlega grzywnie do 2 000 000 zł albo karze pozbawienia wolności do lat 3, albo obu tym karom łącznie".