Kiedy można zatrzymać emeryturę po śmierci bliskiego? Zasady ZUS, przykłady
Kiedy można zatrzymać emeryturę po śmierci bliskiego? Zasady ZUS, przykłady Fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/EN

Śmierć bliskiej osoby to zawsze emocjonalny wstrząs, a w gąszczu formalności pożegnalnych często pojawia się pytanie: co z ostatnią emeryturą lub rentą? Czy jeśli świadczenie wpłynie już po śmierci – można je zatrzymać? A może trzeba oddać wszystko do ZUS-u? Sprawa wcale nie jest tak oczywista, jak mogłoby się wydawać, ale Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie pozostawia wątpliwości. Wystarczy znać kilka kluczowych zasad.

REKLAMA

Kiedy można zatrzymać emeryturę po śmierci bliskiego?

Wyobraźmy sobie taką sytuację: Pan Stanisław, 79-latek z małej miejscowości, zmarł 18 stycznia. Dziesięć dni wcześniej listonosz przyniósł mu emeryturę. Rodzina zastanawia się: czy może te pieniądze zatrzymać?

Odpowiedź brzmi: tak, ponieważ emerytura została dostarczona za życia pana Stanisława. ZUS w takiej sytuacji nie wymaga zwrotu – świadczenie przysługiwało i zostało wypłacone prawidłowo.

Ale uwaga – jeśli listonosz pojawiłby się po śmierci, z pieniędzmi przeznaczonymi dla zmarłego, rodzina nie ma prawa ich przyjąć. I to nie z powodu przepisów o dobrym wychowaniu, tylko literalnie – zgodnie z ustawą. W przeciwnym razie ZUS zażąda zwrotu kwoty.

Emerytura wpływa na konto? Kluczowy jest miesiąc

Trochę inaczej wygląda sytuacja, gdy świadczenie trafia na konto bankowe. Tutaj ważny jest nie tylko moment śmierci, ale także miesiąc, którego dotyczy przelew.

Przykład: Pani Elżbieta zmarła 3 lutego, a emerytura wpłynęła 5 lutego – za luty. Mimo że pani Ela zmarła na początku miesiąca, świadczenie się należy. ZUS uznaje je za legalne i rodzina nie musi niczego zwracać.

Inaczej będzie, gdy pieniądze trafią na konto za miesiąc, który już nie obejmuje życia świadczeniobiorcy. Jeśli np. pan Adam zmarł 28 marca, a emerytura za kwiecień pojawiła się 30 marca, ponieważ 1 kwietnia wypadał w święto – to mimo wszystko są to pieniądze za okres, w którym już nie żył. Trzeba je oddać.

A co, jeśli emerytura nie zdążyła w ogóle dotrzeć?

Jeśli świadczenie przysługiwało za miesiąc, w którym nastąpił zgon, ale nie zdążyło zostać wypłacone – bliscy mogą o nie zawalczyć. Wystarczy złożyć w ZUS wniosek ENS o wypłatę niezrealizowanego świadczenia. Mają na to 12 miesięcy od daty śmierci.

I tu również obowiązuje swoista "kolejka uprawnionych". Pierwszeństwo mają małżonkowie i dzieci, jeśli prowadzili wspólne gospodarstwo domowe ze zmarłym. Dopiero później – ci, którzy żyli osobno, inni krewni lub osoby, na których utrzymaniu był świadczeniobiorca.

Nie wszystko, co trafia na konto, należy zatrzymać

To, że pieniądze są już na koncie, nie znaczy, że są nasze. Warto przyjrzeć się szczegółom: czy świadczenie dotyczy miesiąca śmierci? Czy zostało wypłacone jeszcze za życia? Jeśli tak – nie trzeba się martwić. Jeśli nie – przygotujmy się na zwrot.

W skrócie:

Kto może otrzymać niezrealizowane świadczenie po zmarłym?
W pierwszej kolejności:
  • małżonek (mąż lub żona),
  • dzieci zmarłego,
  • jeśli prowadzili ze zmarłym wspólne gospodarstwo domowe.
    W drugiej kolejności:
  • małżonek,
  • dzieci,
  • z którymi zmarły nie prowadził wspólnego gospodarstwa domowego.
    Jeśli brak małżonka i dzieci:
  • osoby, które prowadziły wspólne gospodarstwo domowe ze zmarłym.
  • W dalszej kolejności:
  • inni członkowie rodziny uprawnieni do renty rodzinnej,
  • osoby, na których utrzymaniu pozostawała osoba zmarła.