
ABW po raz kolejny zdementowała doniesienia tygodnika "Sieci", który piórem Piotra Zaremby przekonuje, że Donald Tusk posiada jej raport mówiący o prorosyjskim lobbowaniu Jana Krzysztofa Bieleckiego. – Żadna korespondencja w tej sprawie, zarówno jawna, jak i niejawna, nie była nigdy sporządzona, a tym samym nikomu przekazywana – zapewniła ABW w specjalnym oświadczeniu.
W najnowszym numerze tygodnika "Sieci" Piotr Zaremba napisał, że były szef ABW Krzysztof Bondaryk pozostawił po sobie raport mówiący, że Bielecki, który obecnie jest doradcą Tuska, lobbował na rzecz rosyjskiej spółki Acron. Przejęcie przez nią Zakładów Azotowych Tarnów miałoby umożliwić Rosjanom "mocne wejście na rynek energetyczny Unii Europejskiej".
Jeszcze przed opublikowaniem artykułu, który został zapowiedziany w portalu wPolityce.pl, doniesienia tygodnika zdementował rzecznik rządu Paweł Graś. Podobne stanowisko zajęła sama ABW, zapewniając, że raport mówiący o prorosyjskim lobbyingu Bieleckiego nigdy nie istniał.

Pomimo tych uwag redakcja "Sieci" nie wycofała się ze swoich ustaleń, podkreślając, że były one efektem dotarcia do dwóch "niezależnych źródeł". W związku z tym ABW ponownie odniosła się do sprawy w specjalnym komunikacie.
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego
Czytaj także: Aleksander Kwaśniewski odpowiada na zarzuty o lobbing: Tylko konsultowałem sprawę, nie otrzymałem wynagrodzenia
źródła: wPolityce.pl, ABW
