
ABW po raz kolejny zdementowała doniesienia tygodnika "Sieci", który piórem Piotra Zaremby przekonuje, że Donald Tusk posiada jej raport mówiący o prorosyjskim lobbowaniu Jana Krzysztofa Bieleckiego. – Żadna korespondencja w tej sprawie, zarówno jawna, jak i niejawna, nie była nigdy sporządzona, a tym samym nikomu przekazywana – zapewniła ABW w specjalnym oświadczeniu.
Pomimo tych uwag redakcja "Sieci" nie wycofała się ze swoich ustaleń, podkreślając, że były one efektem dotarcia do dwóch "niezależnych źródeł". W związku z tym ABW ponownie odniosła się do sprawy w specjalnym komunikacie.
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, w nawiązaniu do zamieszczonej publikacji, autorstwa p. Piotra Zaremby, w tygodniku „Sieci”, kategorycznie zaprzecza, aby przesłała jakikolwiek raport Panu Premierowi RP, dotyczący rzekomego lobbowania na rzecz rosyjskiego kapitału przez Jana Krzysztofa Bieleckiego.
Jeszcze raz stanowczo oświadczamy, że żadna korespondencja w przedmiotowej sprawie, zarówno jawna, jak i niejawna, nie była nigdy sporządzona, a tym samym nikomu przekazywana.
Ponadto przypominam, że zarówno autor zapowiadanego artykułu ani żaden inny dziennikarz nie zwracali się do nas z zapytaniem w tej sprawie.
Podważanie naszego stanowiska, które było reakcją na zapowiedź publikacji na portalu internetowym „wpolityce.pl”, jest niestosowne i godzące w dobre imię naszej Agencji.
Aleksander Kwaśniewski odpowiada na zarzuty o lobbing: Tylko konsultowałem sprawę, nie otrzymałem wynagrodzenia

