
Pogoda w weekend 18-19 maja będzie się zmieniać. Pierwsza połowa soboty będzie pogodna, ale niewykluczone, że już po południu zrobi się niebezpiecznie.
REKLAMA
Termometry pokażą od 20 st. C na Dolnym Śląsku, przez 21 na Śląsku, 22 w Małopolsce, Lubelszczyźnie, Wielkopolsce i Ziemi Łódzkiej, 23 st. C na Podkarpaciu, 24 st. C na Mazowszu i Nizinie Szczecińskiej, 25 st. C w Trójmieście, 26 st. C na Warmii i Mazurach, po 27 st. C na Suwalszczyźnie i 28 na Podlasiu. Pogoda w weekend będzie więc ładna, ale tylko do pewnego stopnia.
Synoptycy przewidują jednak, że po południu pojawią się burze, którym mogą towarzyszyć opady gradu i porywy wiatru osiągające prędkość nawet 90 km/h.
Na północy, w centrum i na wschodzie Polski będzie gorąco, wilgotno i parno. Tam temperatura będzie sięgać niemal 30 st. C. Chłodniej, ale wciąż ciepło, będzie na południu i południowym wschodzie.
Lekkie ochłodzenie ma nadejść we wtorek. Termometry pokażą od 16 st. C na Nizinie Szczecińskiej do 25 st. C na Podkarpaciu. Nie odpoczniemy od przelotnych opadów i burz z silnym wiatrem, miejscami także gradem. Podobna aura utrzyma się w środę. Opady i burze będą występowały na zmianę z przejaśnieniami. Wartości na termometrach znów nieco się obniżą i wyniosą od 18 st. C na Dolnym Śląsku do 22 st. C na Podlasiu.
Źródło: TVN Meteo