Paweł Kukiz wierzy, że Jarosław Kaczyński "nie chce łupić Polski"
Paweł Kukiz wierzy, że Jarosław Kaczyński "nie chce łupić Polski" Fot. Stefan Romanik / Agencja Gazeta

Podczas niedzielnego spotkania w Gryfinie Jarosław Kaczyński przestrzegł wyborców przed Platformą Oburzonych, która "chce zawrócić ludziom w głowach". Słowa Kaczyńskiego zaskoczyły Pawła Kukiza. – Myślałem, że jest sojusznikiem w natychmiastowym odsunięciu Tuska od władzy. Nie można iść na wojnę absolutnie ze wszystkimi. Przynajmniej jeszcze teraz. Ale, skoro chce... – napisał na Facebooku muzyk.

REKLAMA

Podczas spotkania w Gryfinie prezes PiS zapewnił słuchaczy, że jego partia wypracowała projekt społeczno-gospodarczy, który może pomóc Polakom. Ostrzegł przy tym przed działalnością "różnych ruchów", zaznaczając, że chcą one "ludziom zawrócić w głowach". Aby doprecyzować, o jakie ruchy chodzi, Kaczyński sparafrazował krótko stanowisko "Oburzonych".

– "PiS to tak naprawdę niewiele się różni od PO, a my tu jesteśmy np. oburzeni, my tu tak naprawdę coś zmienimy; jest jakiś kamień filozoficzny, jednomandatowe okręgi wyborcze, który wszystko zmieni". Nie dajcie się na to nabierać – przestrzegł były premier, którego zacytowała "Polska The Times".

Do jego przemówienia odniósł się na Facebooku Paweł Kukiz, jeden z liderów Platformy Oburzonych, podkreślając, iż nikt z jej członków nie twierdził, że odnalazł "kamień filozoficzny". Muzyk jest przekonany, że taki cudowny środek w ogóle nie istnieje, więc nie posiada go także PiS. Realny, jak zaznaczył Kukiz, jest natomiast zły system polityczny, który wymaga gruntownych reform.

Prezesie, ufam, że jest Pan (osobiście) jednym z niewielu polityków, którzy nie chcą łupić Polski i Obywateli, ale system w sposób błyskawiczny zdeprawuje Pańskich żołnierzy.... (…). Potrzeba zmiany ordynacji, wzmocnienia instytucji referendum i silnego prezydenta. Wówczas pojawi się odpowiedzialność realna za działania i zaniechania. Właśnie sprawiedliwość i prawo. A nie, jak teraz, odpowiedzialność polityczna, która polega na tym, ze jak coś spieprzycie, to powiecie "przepraszam" albo wzorem Tuska: my byśmy zrobili, ale opozycja nam przeszkadza. I pójdziecie sobie spokojnie do domu oddając Polskę konkurencyjnemu klanowi.

Paweł Kukiz

Wszystko o polityce w naTemat:

Czytaj także: