
Część polityków Prawa i Sprawiedliwości dostała SMS-a, który sugeruje, że jeden z najbardziej zaufanych ludzi Jarosława Kaczyńskiego, Adam Lipiński, pomógł nowej prawicowej telewizji dostać miejsce w Cyfrowym Polsacie. Sam polityk zaprzecza, ale gdyby okazało się to prawdą, znacząco nadszarpnęłoby to stosunki z ojcem Tadeuszem Rydzykiem, który TV Republika postrzega jako konkurencję.
Anna Sobecka, posłana PiS, była spikerka Radia Maryja, potwierdza, że też dostała anonimowy SMS. - Była w nim sugestia, że wiceprezes Adam Lipiński w ten sposób działa na szkodę TV Trwam. Tak to odczytałam - mówi Sobecka. Rozmawiała o tym z Lipińskim. - Wyraziłam żal, że wiceprezes nie zaangażował się tak mocno w sprawę koncesji dla TV Trwam. CZYTAJ WIĘCEJ
Treść SMS-a może być prawdą z dwóch ważnych powodów. Po pierwsze Lipiński to najbardziej zaufany człowiek Jarosława Kaczyńskiego (on właśnie negocjował z Renatą Beger, kiedy nagrano słynne taśmy). Po drugie polityk zna się z Zygmuntem Solorzem-Żakiem jeszcze z czasów, gdy działali we Wrocławiu. Jednak pytani przez "Gazetę Wyborczą" wszyscy zainteresowani zaprzeczają.

