
Arcybiskup Józef Michalik deklaruje gotowość Kościoła do uregulowania sprawy in vitro. – Dzisiaj mamy najgorszy stan prawny, bo nie mamy żadnego. Wszystko w tej dziedzinie wolno. Mamy zalegalizowane bezprawie – mówi w rozmowie z „Rzeczpospolitą”. To wielka zmiana stanowiska, bo dotychczas duchowni wykluczali jakikolwiek kompromis polityczny, który nie byłby w pełni zgodny z wiarą.
Kościół zmienił swoje stanowisko w sprawie in vitro. Przewodniczący Episkopatu arcybiskup Józef Michalik w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" uznał, że warto pójść na kompromis polityczny, by zakończyć stan bezprawia, jaki panuje od ponad 20 lat. Zaraz jednak zaznacza, że nie ma mowy o kompromisie etycznym. Dotychczas jednak wykluczał także to pierwsze.
Abp Michalik mówi, że dobry pomysł na rozwiązanie sporu miał Jarosław Gowin. Duchowny wyraża też żal, że nie zdołał dokończyć swojej misji. Teraz chce jednak wrócić do projektu. Przeprowadzenie takich zmian ze wsparciem autorytetu Kościoła będzie dużym wsparciem dla władzy.
Czytaj także:
