nt_logo

Romanowski znowu nadaje. Ale co on właściwie robi "na węgierskim azylu"?

Katarzyna Zuchowicz

13 listopada 2025, 11:32 · 3 minuty czytania
Siedzi tam już niemal rok. Od grudnia 2024 roku, gdy wykiwał polski wymiar sprawiedliwości, uciekł z kraju i tuż przed Bożym Narodzeniem objawił się w Budapeszcie. Dziś Marcin Romanowski zachwala Węgry swojemu szefowi i coraz śmielej sobie stamtąd nadaje. Co tam w ogóle robi? Jak słyszymy, w Budapeszcie nie wzbudza większego zainteresowania. Ale stamtąd właśnie złożył zawiadomienie na Waldemara Żurka.