Czechy pod wodą, Dolny Śląsk podtopiony. Sytuacja może się jeszcze pogorszyć

Czechy pod wodą, Dolny Śląsk podtopiony. Sytuacja może się jeszcze pogorszyć.
Czechy pod wodą, Dolny Śląsk podtopiony. Sytuacja może się jeszcze pogorszyć. Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta
Po kilku dniach intensywnych opadów pod wodą znalazły się niemal całe Czechy. Stan wyjątkowy ogłoszono we wszystkich poza jednym województwach. Niebezpiecznie jest w Pradze, gdzie pozamykano szkoły, metro i rozpoczęto ewakuację ludzi. Pogoda przyniosła straty także w Polsce – stany alarmowe przekroczone zostały w 22 miejscach na rzekach Bóbr, Nysa Łużycka, Witka i Miedzianka.


Nieustannie padający deszcz spowodował powodzie w Europie Środkowej, W Niemczech i Austrii nasiąknięta wodą ziemia osuwa się w dół stoków. Jednak znacznie gorsza sytuacja jest w Czechach, gdzie wezbrane rzeki stanowią poważne zagrożenie dla mieszkańców. Dlatego w niemal wszystkich województwach ogłoszono stan klęski żywiołowej. W stolicy kraju już zaczęto ewakuację, a powódź zabrała już trzy ofiary śmiertelne. Sytuacja może się jeszcze pogorszyć, bo opady deszczu wcale nie mają ustać. Dlatego z ruchu wyłączono wszystkie trzy linie metra, zamknięto wiele dróg, zawieszono funkcjonowanie części komunikacji miejskiej, zamknięto szkoły i przedszkola.

Na wałach przeciwpowodziowych pracuje dziesięć tysięcy strażaków i kilkuset żołnierzy. W Ujściu nad Labą ochotnikom pomagają więźniowie. Nieprzejezdna jest główna trasa kolejowa z Pragi do Brna. Szesnaście dalszych linii kolejowych blokują przewrócone drzewa. Nieprzejezdnych jest również 100 odcinków dróg, na których zalega woda bądź błoto. Woda podmyła dziesiątki mostów. CZYTAJ WIĘCEJ

Źródło: tvn24.pl

Nieco lepiej, chociaż również niebezpiecznie, wygląda sytuacja w Polsce, na Dolnym Śląsku. W 22 miejscach kilku lokalnych rzek przekroczono stany alarmowe, a niektóre samorządy wprowadziły stan pogotowia ratunkowego. W gminie Marciszów w powiecie kamiennogórskim rzeka Bóbr przelała się przez wały przeciwpowodziowe. Spływająca z gór i z pól woda podtopiła z kolei kilkadziesiąt gospodarstw. Zalane są też drogi, chociaż lepsza pogoda pozwoliła na poprawę sytuacji. Niestety wkrótce deszcz znowu ma zacząć padać, więc może być jeszcze gorzej.

Czytaj także:

Alarm powodziowy na Dolnym Śląsku. Czechy, Słowacja, Austria i Węgry także zagrożone powodzią



Źródło: tvn24.pl
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...