
Telefony komórkowe (i to nie tylko te z GPS) są niemal nieskończonym źródłem informacji o naszym zachowaniu. Te informacje są niezwykle cenne dla marketingowców, bo dzięki nim możemy dostawać reklamy dopasowane do tego, w okolicy jakich zakładów fryzjerskich się poruszamy albo do jakich barów zaglądamy. Pomimo, że dane są zanimizowane, już na podstawie czterech informacji można nas zidentyfikować.
Telefony komórkowe są z nami na każdym kroku i ten krok skrzętnie notują. Nie tylko dzięki modułowi GPS, ale też dzięki łączeniu się z kolejnymi masztami nadawczymi. Dzięki tej technologii operator wie o której godzinie, gdzie i z kim jesteśmy. Niektórzy zaczynają z tych danych robić użytek, sprzedając je marketingowcom – opisuje "Gazeta Wyborcza". Ci znając nasze nawyki są w stanie przewidzieć nasze zachowanie nawet na kolejne 80 tygodni i dzięki temu dopasować oferty reklam tak, byśmy dostali to, czego potrzebujemy.
Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, jak wiele informacji o sobie przekazuje. Bo chociaż nasze dane nie są podpisane imieniem i nazwiskiem, nie ma żadnej trudności by je poznać. Jak wykazali naukowcy z MIT wystarczy znać cztery lokalizacje, takie jak na przykład miejsce zamieszkania, pracy, ulubiony bar czy miejsce zamieszkania dzieci, by odkryć tożsamość osoby śledzonej przez operatora.
Czytaj także:
Źródło: "Gazeta Wyborcza"
