Victoria Jones nie żyje. To córka gwiazdora Hollywood Tommy'ego Lee Jonesa
Victoria Jones nie żyje Fot. Shutterstock / Kathy Hutchins; montaż: naTemat.pl

Victoria Jones nie żyje. Córka Tommy'ego Lee Jonesa została znaleziona martwa w hotelu Fairmont w San Francisco. Tragedia rozegrała się w Nowy Rok. Aktorka miała zaledwie 34 lata.

REKLAMA

Jeden z gości wspomnianego hotelu znalazł córkę Tommy'ego Lee Jonesa leżącą na podłodze. Była trzecia rano w czwartek 1 stycznia. Jak relacjonuje Daily Mail, mężczyzna początkowo myślał, że Victoria Jones jest pijana, dlatego leży. Okazało się jednak, że nie oddychała. Wezwał więc służby ratunkowe i rozpoczął reanimację.

Po chwili na miejscu byli już medycy. Niestety życia 34-latki nie udało się uratować. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną śmierci Victorii Jones. Sprawą zajęła się policja, która wszczęła postępowanie wyjaśniające.

Kim była Victoria Jones?

Była córką Tommy'ego Lee Jonesa z jego pierwszego małżeństwa z Kimberlea Cloughley oraz młodszą siostrą 43-letniego Austina Jonesa. Victoria próbowała swoich sił w branży aktorskiej. Już jako nastolatka pojawiała się na ekranach.

W 2002 roku zadebiutowała w filmie "Faceci w czerni II", a później zagrała w "Pogodzie na miłość" oraz "Trzech pogrzebach Melquiadesa Estrady".

Dodajmy, że jej ojciec ma dziś 79 lat i na swoim koncie Oscara za rolę w filmie "Ścigany". Widzowie z pewnością kojarzą go z występów w serii "Faceci w czerni", "Batmanie Forever" czy "To nie jest kraj dla starych ludzi".

Jones nie raz zabierał swoją córkę na czerwone dywany. Pewnego razu opowiedział magazynowi "The New Yorker" jak Victoria jest zdolna. – Jest dobrą aktorką, ma legitymację SAG, mówi perfekcyjnie po hiszpańsku – wspominał.

Pewnego razu doszło jednak między nimi do zgrzytu. Jones podczas wywiadu przyznał, że realia planu filmowego w końcu wystawiły na próbę jego córkę. – Musiała wstać o 5 rano, żeby wziąć udział w nagraniach (...) Pewnego ranka nie chciała wstać. Powiedziałem: "Kochanie, to jest praca". Ale ona ani drgnęła. Więc ją zwolniłem – ujawnił.

Szybko jednak nastąpił zwrot akcji. – Potem, nic mi nie mówiąc, ekipa produkcyjna podeszła, obudziła ją i wprowadziła na plan w ostatniej chwili – mówił Jones. Dziś media na całym świecie przesyłają kondolencje aktorowi z powodu tragicznych doniesień o śmierci córki.