Nika i Domen Prevc liderami w skokach narciarskich
Nika i Domen Prevc to para królewska skoków narciarskich w tym sezonie. Rodzeństwo jest fenomenem Fot. FIS/Facebook

Skoki narciarskie to narodowy zimowy sport Polaków. W tym sezonie naszym idzie mieszanie, poza Kacprem Tomasiakiem, a i tak oglądamy je z zapartym tchem. Jesteśmy bowiem świadkami historii. I to nie tylko rodziny Prevców, ale całej dyscypliny.

REKLAMA

Ile znaczą geny i predyspozycje, a ile ciężka praca? Na to pytanie w sporcie (w tym w skokach narciarskich) w zasadzie nie da się odpowiedzieć. Choć patrząc na słoweńską rodzinę Prevców nie sposób nie mieć wrażenia, że u nich mistrzostwo w skakaniu na nartach jest kwestią dziedziczną. Po raz pierwszy w historii rodzeństwo prowadzi w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata kobiet i mężczyzn. A przed nami przecież igrzyska olimpijskie i konkurs drużyn mieszanych.

Domen Prevc i Nika Prevc, czyli para królewska skoków narciarskich

Tegoroczny sezon skoków narciarskich może wydawać się równocześnie ciekawy i nudny. U mężczyzn rywalizację zdominował Domen Prevc, choć po "wielkiego szlema" Turnieju Czterech Skoczni (wygranie 4 konkursów) nie sięgnie. Na koncie ma m.in. 7 zwycięstw w ostatnich 9 konkursach Pucharu Świata. Prowadzi w klasyfikacji generalnej, a drugi Ryoyu Kobayashi traci do niego aż 386 punktów.

I z jednej strony jest to trochę nudne, kiedy włącza się konkurs i z góry wiadomo, kto najpewniej wygra. Z drugiej strony Prevc goni historyczne rekordy, m.in. w liczbie podiów z rzędu, czy wygranych po sobie konkursów. A tych nikt nie bił m.in. od czasów Ahonena.

Więcej rumieńców ma rywalizacja kobiet. Tam po poniedziałkowej wygranej liderką klasyfikacji generalnej została Nika Prevc. Młodsza siostra Domena wygrała w tym roku 6 z 13 konkursów kobiecego Pucharu Świata. Nad drugą w klasyfikacji Japonką Nozomi Maruyamą ma 32 punkty przewagi.

Żółtą koszulkę Nika założyła w poniedziałek. Dzięki temu podczas wtorkowych zawodów w plastronach liderów w rywalizacji pań i panów będą startowali przedstawiciele tej samej rodziny. To pierwszy raz w historii tej dyscypliny. Dodajmy, że Domen ma na dodatek szansę na zwycięstwo w TCS, a ten przecież wcześniej wygrał jego najstarszy brat Peter.

Ile jest rodzeństwa Prevców? Aż szkoda, że jedno wyłamało się z uprawiania rodzinnej dyscypliny

Prevcowie to rodzina mistrzów w dziedzinie skoków narciarskich. Jako pierwszy sport ten zaczął uprawiać Peter (najstarszy, urodzony w 1992 roku). I jak to w rodzeństwie bywa, reszta poszła w jego ślady. Chwilę po nim na skoczni pojawili się także Cene (rocznik 1996), Domen (rocznik 1999) i Nika (urodzona w 2005 roku). Rodzeństwo ma jeszcze jedną siostrę – Emę (rocznik 2009). Ona jako jedyna nie zdecydowała się na uprawianie rodzinnej dyscypliny.

A może szkoda. Peter to przecież multimedalista olimpijski, zwycięzca Turnieju Czterech Skoczni i zdobywca Kryształowej Kuli. Cene nie był aż tak utytułowany, ale odnosił zwycięstwa m.in. w Pucharze Kontynentalnym i rywalizował z oboma braćmi w zawodach Pucharu Świata. Domen i Nika zostali dominatorami aktualnego sezonu. Oboje mają też na koncie liczne zwycięstwa na zawodach najwyższej rangi.

Patrząc na parę rodzeństwa, aż nie mogę się doczekać tegorocznych igrzysk olimpijskich. Tym razem zamiast klasycznych drużynówek zostanie bowiem rozegrany konkurs duetów, a rywalizować będą w nim pary damsko-męskie. Nika i Domen z pewnością będą jednymi z faworytów, choć Nozomi i Ryoyu na pewno będą walczyć do ostatniej próby. To mogą być piękne zawody i cały sezon.