
Z początkiem 2026 roku weszły w życie nowe limity egzekucji komorniczej. Dzięki podwyżce płacy minimalnej wzrosła kwota, której nikt nie może tknąć nam z konta. Różni się to jednak w przypadku zwykłych dłużników i alimenciarzy.
Zadłużenie Polaków stale rośnie. Ostatnie dane BIG InfoMonitor i BIK (z listopada) pokazują, że przeciętny niesolidny dłużnik zmaga się obecnie z zaległościami o łącznej wartości 34 477 zł.
Prawdziwym rekordem są jednak alimenty, gdzie średnia zaległość na osobę sięga aż 58 607 zł. Poza tym ponad 405 tys. osób ma równocześnie problemy ze spłatą kredytów oraz rachunków. To świadczy o głębokim kryzysie finansowym wielu gospodarstw domowych.
Kwota wolna od zajęcia komorniczego w 2026. Ile może zostać na koncie?
Limity egzekucji są ściśle powiązane z pensją minimalną. To od 1 stycznia wynosi 4806 zł brutto. Dla dłużnika oznacza to większą ochronę, ponieważ kwota wolna od potrąceń przy umowie o pracę odpowiada więc obecnie 3605,85 zł netto.
"Gazeta Prawna" podkreśla, że dłużnikowi musi zostać na życie równowartość płacy minimalnej "na rękę" (stąd podana kwota limitu jest netto), a zatem "komornik nie może zająć ci ani złotówki na poczet długów niealimentacyjnych". Może za to zabrać wszystko ponad ten limit.
Podstawowa zasada mówi też, że urzędnik może zająć maksymalnie 50 proc. wynagrodzenia. Są jednak pewne wyjątki. Warto wiedzieć, jak różnią się te zasady w zależności od formy zatrudnienia i sytuacji:
Przykładowo, jeśli na twoje konto wpływa wynagrodzenie w wysokości 4500 zł netto na pełnym etacie i nie masz alimentów, to komornik nie może zabrać ci połowy wypłaty. Musi on zostawić Ci ustawowe minimum 3605,85 zł. W tej sytuacji komornik zabierze z twojej pensji dokładnie 894,15 zł.
Czego nie może zabrać komornik z konta? Lista świadczeń
Nie wszystkie nasze wpływy na konto są traktowane przez urzędnika jako pieniądze do przejęcia. Egzekucji nie podlegają środki przeznaczone bezpośrednio na wsparcie rodziny i dzieci, o ile są odpowiednio zatytułowane w systemie bankowym.
Tych pieniędzy nie może zabrać komornik:
Należy jednak pamiętać, że komornik może bez przeszkód ściągnąć pieniądze z emerytury, ale tutaj również stosuje się limity kwotowe, które mają zapewnić seniorowi minimum środków do życia.
Długi alimentacyjne a egzekucja komornicza. Prawo jest surowsze
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja, gdy dług wynika z niepłaconych alimentów. W takim przypadku ochrona już jest mniejsza, co ma na celu zabezpieczenie potrzeb dzieci. W tym wypadku komornik ma prawo zająć do 60 proc. wynagrodzenia bez względu na jego wysokość.
Tym samym alimenciarzy nie obowiązuje kwota wolna od zajęcia równa płacy minimalnej. Urzędnik potrąci należność nawet od najniższej krajowej, byle środki trafiły na dzieci.
Pamiętajmy też, że sprawę z komornikiem można czasem rozwiązać polubownie lub postarać się o rozłożenie naszych zaległości na raty czy nawet zmniejszyć kwoty, którą jesteśmy winni. Próba unikania kontaktu nie wymaże naszego długu, a może tylko sprawić, że się zwiększy np. za sprawą odsetek.
Zobacz także
