Najdziwniejsze imiona w Polsce. Rodzice dali bardzo oryginalne imiona
Jakie są najbardziej oryginalne imiona w Polsce? Nosi je dosłownie parę osób Fot. Elizaveta Galitckaia / Shutterstock

Wielu rodziców marzy o tym, by ich pociecha wyróżniała się już od pierwszego dnia życia. Zamiast sprawdzonych od lat klasyków, coraz częściej szukają propozycji, których próżno wypatrywać w corocznych rankingach popularności. Jakie są najrzadsze i najbardziej zaskakujące wybory Polaków?

REKLAMA

Wybór imienia to decyzja wpływająca na całą przyszłość, a panujące trendy potrafią zmieniać się błyskawicznie. Jak wynika z danych Ministerstwa Cyfryzacji, w pierwszej połowie 2025 roku królowały znane i lubiane propozycje. Wśród dziewczynek liderką została Zofia, wyprzedzając Maję i Zuzannę. U chłopców bezkonkurencyjny okazał się Nikodem, a tuż za nim uplasowali się Antoni oraz Jan.

"Zakazana" lista imion w Polsce

Mimo dużej swobody, w naszym kraju nie panuje całkowita samowolka w urzędach stanu cywilnego. Czuwają nad tym urzędnicy, którzy w razie wątpliwości proszą o opinię Radę Języka Polskiego. Eksperci przygotowali specjalny zbiór zaleceń, który w sieci często funkcjonuje jako "zakazana lista imion w Polsce".

Znajdziemy tam propozycje mogące utrudniać dziecku życie lub po prostu sprzeczne z zasadami polszczyzny. Językoznawcy odradzają nadawanie imion pochodzących od nazw pospolitych czy postaci fikcyjnych. Na liście zaleceń znajdziemy takie propozycje jak:

  • Poziomka
  • Wilk
  • Opieniek
  • Boromir
  • Merlin
  • Tupak
  • Lilith
  • Pacyfik
  • Radek
  • Majka
  • Eksperci wskazują, że problemem mogą być zdrobnienia oraz imiona, które nie pozwalają na jednoznaczne określenie płci. Ostateczny głos zawsze należy do kierownika urzędu. To wyjaśnia, dlaczego w bazie PESEL (można ją znaleźć tutaj i samemu się pobawić w odkrywcę) figuruje np. dziesięciu Boromirów, mimo że specjaliści takie pomysły odradzają.

    Najoryginalniejsze imiona w bazie PESEL

    Czasem fantazja rodziców wygrywa z urzędnikami, a w oficjalnych rejestrach lądują prawdziwe perełki. Część wynika z chęci fonetycznego zapisu zagranicznych imion. Autor profilu "filmyzlektorem" na TikToku zauważał, że bazie PESEL można natrafić na bardzo specyficzne formy. Wśród chłopców rekordy oryginalności biją (cyfra lub liczba oznacza ilość wystąpień):

  • Dawinczi - 2
  • Zeus - 10
  • Dżon - 11
  • Memik - 2
  • Luidżi - 2
  • W kategorii imion żeńskich sytuacja wygląda równie intrygująco. Niektórzy rodzice stawiają na nazwy kojarzące się ze słodyczami lub wielkimi wydarzeniami. Z danych wyłowionych przez internautów wynika, że w Polsce żyją osoby o imionach:

  • Beza - 2
  • Chwalimira - 6
  • Dżasmina - 15
  • Olimpiada - 15
  • Ewangelia - 11
  • Orlena - 11
  • Jak Polacy oceniają takie imiona dla dzieci?

    Internauci zareagowali na filmik z humorem, choć pojawiają się też głosy broniące rzadszych wyborów jako formy wyrażania siebie. W dyskusjach pod materiałami wymieniają się swoimi doświadczeniami i wspominają najdziwniejsze imiona, z jakimi sami się zetknęli.

    "Ile jest osób o imieniu Adamina? Ja mam tak na imię" (sprawdziłem: 293)", "W mojej rodzinnej miejscowości był Rodżer", "Znam Szanel i Dżowaniego", "Mam wujka Achillesa", "Ojcumiła, spotkałam się, niedowierzałam", "Kiedyś w pracy widziałem Dżenifera" – komentują.

    Wielu komentujących zauważa, że to, co kiedyś było nie do pomyślenia, dziś staje się nową normą. "Mój tata miał fioła na punkcie Olimpiady Zimowej, urodziłam się w latach 90-tych i była zimowa Olimpiada, mojemu tacie bardzo się to imię spodobało, ALE NA SZCZĘŚCIE kiedyś nie mogli nadawać takich imion. Pozdrawiam Julia Olimpia", "Ponad 10 lat temu chciałem córce dać na imię Aurora. Wtedy tego imienia oficjalnie nie było, a teraz? Cud", "Blik jeszcze nie przeszło, ale to kwestia czasu" – skwitował jeden z nich.

    Blik to nawiązanie do niedawnej wieści o tym, że para z Katowic chciała tak nazwać swoje dziecko. Urząd Stanu Cywilnego nie zgodził się, bo to nazwa znanego systemu płatniczego.