Kiedy 2. sezon "Dojrzewania"? Twórca zabrał głos, a ja się cieszę
Po Złotych Globach Stephen Graham zabrał głos ws. 2. sezonu "Dojrzewania". Kiedy premiera? Fot. materiał prasowy / Netflix

"Dojrzewanie" Stephena Grahama i Jacka Thorne'a jest jednym z najlepszych miniseriali 2025 roku, który wywołał ogólnoświatową dyskusję na temat wpływu redpillowców na dzieci. Twórcy już wcześniej zapowiadali, że ich dzieło mogłoby zapoczątkować antologię. Jeden z nich ujawnił na Złotych Globach, co z 2. sezonem.

REKLAMA

"Dojrzewanie", nakręcony jednym ujęciem brytyjski miniserial o rosnącej mizoginii wśród nastolatków, znalazł się na szczycie rankingu serwisu Netflix w aż 93 krajach, w tym w Polsce. O produkcji Stephena Grahama ("Punkt wrzenia") i Jacka Thorne'a ("Toksyczne miasto") mówił cały świat. Historia 13-letniego Jamiego Millera, którego zagrał obiecujący Owen Cooper ("Wichrowe wzgórza"), wślizgnęła się nawet do Pałacu Westminsterskiego.

O tym, że "Dojrzewanie" ma zadatki na to, by stać się drugim "Czarnym lustrem", słyszeliśmy od dłuższego czasu. – Nie sądzę, żebym mógł teraz o tym mówić, ale podoba mi się, jak to brzmi: "serial antologiczny" – powiedział Graham w rozmowie z portalem IGN, która odbyła się tuż po premierze tytułu w serwisie streamingowym Netflix.

Kiedy 2. sezon "Dojrzewania"? Stephen Graham wreszcie odpowiedział

Podczas 83. gali Złotych Globów serial "Dojrzewanie" wygrał w kategorii "najlepszy serial limitowany, serial antologia lub film telewizyjny" i zdobył trzy nagrody w kategoriach aktorskich. Prestiżowe statuetki zabrali ze sobą do domu Stephen Graham, Owen Cooper i Erin Doherty ("The Crown").

Graham – po zdobyciu Złotego Globu za występ w roli ojca Jamiego – wyjawił dziennikarzom, że razem z Thornem faktycznie planuje 2. sezon "Dojrzewania". – Nie mogę odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ tkwi ono gdzieś głęboko w zakamarkach umysłu. Wyciągniemy je za trzy lub cztery lata, więc bądźcie czujni – zapowiedział brytyjski aktor i producent filmowy.

logo
Owen Cooper w serialu "Dojrzewanie". Fot. materiał prasowy / Netflix

Niektórzy widzowie mogą czuć się zawiedzeni tym, że tyle lat dzieli ich od premiery następnego "Dojrzewania". Pocieszający jest jednak fakt, że twórcy nie zamierzają na łapu-capu kręcić sequela. Zdaje się, że Graham i Thorne pragną w sposób rzetelny podejść do kolejnej historii, a nie kuć żelazo, póki gorące.

Przypomnijmy, że w kwietniu minionego roku branżowy portal Deadline poinformował, iż producenci wykonawczy prowadzili rozmowy z reżyserem Philipem Barantinim ("Enola Holmes 3") na temat "kolejnej wersji" miniserialu. Sugerowali wówczas, że chcą "poszerzać horyzonty" i pozostać wierni DNA "Dojrzewania".

Czytaj także: