Ford
Ford podsumował 2025 rok. Fot. Ford

Rok 2025 przyniósł na polskim rynku motoryzacyjnym spore przetasowania, ale jeden gracz wyraźnie zaznaczył swoją obecność. Ford Polska nie tylko zanotował dwucyfrowy wzrost sprzedaży, ale też wprowadził modele, które zmieniają postrzeganie marki. Elektryczny Capri, hybrydowy Ranger i dominacja w segmencie aut dostawczych to najważniejsze wnioski z najnowszego raportu.

REKLAMA

Nie jest tajemnicą, że rynek motoryzacyjny przechodzi transformację. Klienci szukają aut oszczędnych, ale też uniwersalnych. Ford Polska zdaje się idealnie wpisywać w te potrzeby, co potwierdzają twarde dane.

W 2025 roku łączna liczba rejestracji nowych samochodów osobowych i dostawczych tej marki wyniosła 26 960 sztuk. To oznacza solidny wzrost sprzedaży o 12,5 proc. rok do roku. Polacy chętniej wybierają wersje zelektryfikowane, co nie dziwi w roku z rządowymi dopłatami, a segment aut użytkowych Ford Pro bije historyczne rekordy.

Osobowe nowości i hybrydowa rewolucja

W segmencie aut osobowych Ford zarejestrował w minionym roku 15 522 pojazdy, co daje wzrost o 10 proc. względem roku 2024. Jednak to, co dzieje się w strukturze napędów, jest znacznie ciekawsze.

Spójrzmy na model Ford Kuga. To SUV, który w 2025 roku stał się niemal synonimem hybrydy. Udział napędów hybrydowych (FHEV i PHEV) w sprzedaży tego modelu wyniósł niemal 75 proc. Dla porównania w 2023 roku było to zaledwie 25 proc. Widać wyraźnie, że silniki spalinowe ustępują miejsca technologii, która pozwala na oszczędności w mieście.

logo

2025 to także rok premier elektryków. Do salonów wjechał całkowicie nowy Ford Capri oraz miejska Puma Gen-E. Choć rynek aut elektrycznych wciąż jest wyzwaniem, Ford radzi sobie na nim coraz śmielej.

Co ciekawe Ford Explorer zajął drugie miejsce wśród elektrycznych SUV-ów segmentu C marek popularnych, a debiutująca w maju Puma Gen-E szybko wskoczyła na siódmą pozycję w swoim segmencie.

Łącznie samochody elektryczne (BEV) z błękitnym owalem na masce znalazły 2 266 nabywców, co dało marce ponad 5-procentowy udział w tym wycinku rynku.

logo

Co ciekawe, kiedy padło pytanie, jak Ford zapatruje się na rosnącą konkurencję z Chin w Europie, padła odpowiedź, że nie jest mu ona straszna i nie ma na niego wpływu, co widać po liczbach (wzrost o 10 proc. w osobówkach). To inne marki, których nazwy nie padły, powinny się martwić, bo u nich spadki sprzedaży są widoczne.

Czytaj także:

Dostawczaki i Ranger biją rekordy

Jeśli szukacie dowodu na to, jak silny jest Ford w biznesie, spójrzmy na wyniki dywizji Ford Pro. Tutaj padł historyczny rekord, bo po raz pierwszy liczba rejestracji przekroczyła 10 tysięcy, osiągając poziom 11 215 sztuk. To potężny skok o 17,6 proc. rok do roku.

Absolutnym fenomenem pozostaje Ford Ranger. Ten model to niekwestionowany król pickupów w Polsce. Jego udział w rynku wyniósł aż 45,8 proc. W praktyce oznacza to, że niemal co drugi nowy pickup wyjeżdżający na polskie drogi to właśnie Ranger. W 2025 roku zadebiutował też Ranger Plug-in Hybrid, czyli pierwszy taki pojazd na rynku, oferujący moc 281 KM i moment obrotowy 697 Nm (więcej niż w dieslu V6!).

logo

W segmencie aut dostawczych do 1 tony liderem został Transit Custom. Co istotne, przedsiębiorcy coraz częściej sięgają po hybrydy plug-in również w autach użytkowych. Zarejestrowano 778 takich pojazdów, co pokazuje, że firmy szukają oszczędności paliwa i możliwości wjazdu do stref czystego transportu, nie rezygnując z zasięgu.

Sojusz z Renault i tanie elektryki

Ford nie zamierza zwalniać tempa. Firma ogłosiła nową strategię europejską, której filarem jest partnerstwo z Grupą Renault, o którym już pisaliśmy w ubiegłym miesiącu. Cel? Opracowanie przystępnych cenowo aut elektrycznych nowej generacji. Pierwszy model z tej współpracy ma trafić do salonów na początku 2028 roku.

Marka planuje również mocne wejście w segment hybryd, co ma ułatwić klientom przejście na elektromobilność. Do 2030 roku pojazdy hybrydowe i elektryczne mają stanowić połowę globalnej sprzedaży Forda.

Czytaj także: