
W związku z kontrowersjami, wywołanymi moim udziałem w reklamie suplementu diety, chciałbym publicznie wyjaśnić, że zostałem wprowadzony w błąd i działałem w dobrej wierze.
Decydując się na udział w tej reklamie kierowałem się treścią opinii prawnej „w sprawie prawnej dopuszczalności posługiwania się wizerunkiem lekarza w reklamie suplementu diety”, przekazanej mi przez producenta suplementu.
Zostałem zapewniony, że ze względu na wyrażony przeze mnie pogląd, że art. 63 Kodeksu Etyki Lekarskiej zabrania mi udziału w takiej reklamie, opinia prawna zostanie sporządzona specjalnie w tej sprawie. Zostałem za jej pomocą przekonany, że w tym przypadku nie ma przeszkód prawnych, i że mogę polecać dobrze znany mi suplement. Mój udział w reklamie ograniczył się do tego właśnie sformułowania.
Z uwagi na kontrowersje, jakie ta sprawa wzbudziła w środowisku lekarskim, a także w mediach, 4 czerwca 2013 zażądałem (telefonicznie i pisemnie) od producenta natychmiastowego usunięcia mojego wizerunku z reklamy i uzyskałem zapewnienie, że tak się stanie. Niezwłocznie złożyłem wyjaśnienia, o które poprosił mnie jako konsultanta krajowego Minister Zdrowia i przedstawiłem opinię prawną, którą zostałem wprowadzony w błąd.
Ubolewam, że ta sprawa spowodowała pojawienie się kontrowersji wokół mojej osoby. Przez całe zawodowe życie pracowałem dla pacjentów i, jednocześnie, na zaufanie pacjentów i kolegów lekarzy i jest mi ogromnie przykro z powodu tej sytuacji.
Czytaj także: