
Kontrole IJHARS objęły ponad 81 tysięcy partii importowanych do Polski artykułów rolno-spożywczych. Z nowego raportu wynika, że najczęściej przyglądano się produktom z Ukrainy, Turcji, Chin i Wietnamu. Niektóre odkrycia wywołują mimowolne skrzywienie na twarzy.
Zadaniem Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) jest nadzorowanie jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych – tych w produkcji i obrocie w Polsce, a także importowanych i eksportowanych. IJHARS dokonuje także oceny oraz wydaje świadectwa dotyczące jakości handlowej tychże produktów. W 2025 roku kontroli poddano 81 095 partii artykułów. Najczęstsze nieprawidłowości mogą zaskoczyć.
Kontrole IJHARS. Oto, co najczęściej było nie tak z żywnością wiezioną do Polski
Dr Tomasz Białas, dyrektor Biura Strategii i Kontroli Wewnętrznej w Głównym Inspektoracie Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, w wypowiedzi dla WP Finanse wskazał, że IJHARS przyjrzała się 81 095 partiom artykułów rolno-spożywczych z krajów trzecich, w tym 7 207 partiom świeżych owoców i warzyw.
Najczęściej kontrolowano produkty, które jechały do Polski z Ukrainy, Turcji, Chin i Wietnamu. Do najczęściej importowanych oraz kontrolowanych grup artykułów w 2025 roku, podobnie jak rok wcześniej, należały przetwory z owoców lub warzyw, nasiona roślin oleistych, ryby i przetwory rybne, a także świeże owoce i warzywa (tym ostatnim przyjrzymy się w dalszej części artykułu).
Jeśli IJHARS wyda negatywną decyzję, dana partia żywności nie może zostać wprowadzona do obrotu na terenie UE (zakazy często mają rygor natychmiastowej wykonalności).
– W 2025 r. wydano łącznie 95 decyzji zakazujących wprowadzenia do obrotu 119 partii artykułów rolno-spożywczych pochodzących z krajów trzecich – przekazał cytowany przez WP dr Białas, przedstawiciel Inspekcji.
Z raportu wynika, że IJHARS zakwestionowało najwięcej produktów z Ukrainy (21 partii), Chin (17), Turcji (10), Egiptu (10) i Wielkiej Brytanii (9). Negatywne decyzje najczęściej dotyczyły produktów, po które regularnie sięgamy. Jak wskazał dyrektor, najczęściej kwestionowano przetwory warzywne, przetwory rybne, przyprawy i zioła, napoje bezalkoholowe, soki i nektary, owoce morza, wyroby ciastkarskie, przetwory owocowe, ryby i owoce mrożone.
Najczęściej stwierdzane uchybienia dotyczyły błędnego oznakowania produktów (w tym nieprawidłowego wskazania kraju pochodzenia, braku oznakowania w j. polskim, niewłaściwej nazwy produktu i informacji o ilości netto, nieodpowiedniej wielkości cyfr, braku informacji o sposobie przetworzenia, złego oznaczenia gatunku czy określenia "bez GMO"), wykrytych objawów zepsucia i pleśni, obecności żywych i martwych szkodników, niespełnienia wymagań określonych dla produktów rolnictwa ekologicznego, przekroczenia daty minimalnej trwałości oraz przekroczenia dopuszczalnej zawartości siarczynów, glazury, HMF i wilgotności.
IJHARS kontroluje owoce i warzywa. Wskazuje najczęstszy problem
W 2025 roku wydano 21 protokołów niezgodności z normami handlowymi Unii Europejskiej, które dotyczyły 22 partii świeżych owoców i warzyw. Jak wskazał cytowany przez WP dr Białas, partie te pochodziły głównie z Rosji, Turcji oraz Iranu. Najczęściej problem stanowiły błędne oznakowanie oraz objawy zepsucia i zapleśnienia.
– Najczęściej kwestionowano marchew, cebulę, paprykę – przekazał.
Rok wcześniej wydano 20 protokołów niezgodności dla 22 partii świeżych produktów, głównie z Rosji, Kazachstanu i Mołdawii. Najczęściej kwestionowano cebulę, śliwki, ogórki oraz żurawinę.
Kontrolę żywności w Polsce sprawuje nie tylko IJHARS, ale również m.in. Sanepid, PIORiN (odpowiada za produkcję roślinną) i Inspekcja Weterynaryjna (sprawdza żywność pochodzenia zwierzęcego).
