
Niebawem członkowie Platformy Obywatelskiej będą wybierać nowego przewodniczącego regionu wielkopolskiego. Do walki o prestiżowe stanowisko stanęli dotychczasowy szef okręgu Rafał Grupiński i Waldy Dzikowski. Aby pozyskać sympatię działaczy, obydwaj posłowie organizują konkurencyjne… imprezy grillowe. Sprawa wcale nie jest błaha. Podczas pieczenia kiełbasek okaże się bowiem, kto cieszy się większą popularnością.
"Głos Wielkopolski" ustalił, że grill posła Grupińskiego odbędzie się w ten piątek w Dworku Brodowo pod Środą Wielkopolską. Co ciekawe, w tym samym terminie miała mieć miejsce impreza organizowana przez Dzikowskiego, który jako pierwszy zaczął rozsyłać zaproszenia. Grupiński rzucił jednak swojemu rywalowi wyzwanie i ogłosił, że jego przyjęcie zostanie urządzone tego samego dnia, o tej same porze. Dzikowski nie podjął rękawicy i przełożył swojego grilla w Tarnowie Podgórnym na kolejną sobotę.
Przedwyborcza rywalizacja Grupińskiego i Dzikowskiego rozgrywa się także w internecie. Ten pierwszy pod koniec maja pochwalił się na swoim facebookowym koncie, że bez przerwy jeździ po Wielkopolsce, by rozmawiać z członkami PO oraz pozostałymi mieszkańcami województwa. Wspomniał przy tym, że podczas swoich wojaży nie dostrzegł znaków świadczących o podobnej aktywności konkurenta.

Czytaj także:
Polityczny grill u Romana Giertycha pod okiem kamer. Dziennikarze na Twitterze krytykują Polsat News
źródło: Głos Wielkopolski
