Donald Trump wrzucił rasistowskie nagranie
Donald Trump w rasistowski sposób obraził Michelle Obamę i Baracka Obamę Fot. Shutterstock; TruthSocial

Donald Trump nie przebiera w słowach i czasami można odnieść wrażenie, że ma się za pana świata. Grozi przejęciem Grenlandii, uwłacza żołnierzom NATO walczącym w Afganistanie, ale teraz sięgnął rynsztoku. Za wideo z Barackiem Obamą i jego małżonką Michelle powinien skończyć z powaznymi zarzutami.

REKLAMA

Donald Trump jest rasistą. Nie da się w inny sposób skomentować nagrania, które umieścił na swoim kanale w Truth Social. Oburzający filmik przedstawiający Michelle Obamę i Baracka Obamę nie powinien nigdy powstać, a co dopiero pojawić się na profilu prezydenta Stanów Zjednoczonych. Jak widać, walka o Grenlandię, obrażanie żołnierzy NATO i kontrowersje związane z nominacją do nagrody Nobla mu nie wystarczyły.

Donald Trump tym razem przesadził. Zrobił małpy z Obamów

W dobie AI przerobienie czyjegoś zdjęcia nie jest żadnym wielkim wyczynem. Jednak ze zdobyczy technologii trzeba korzystać z głową, a nie, żeby obrażać politycznych oponentów. Natomiast materiał opublikowany przez Trumpa nie jest już nawet dnem. On zaczął kopać pod sobą dołek, będąc w najgłębszej dziurze.

Opublikowany filmik przedstawia Michelle i Baracka Obamów (byłą parę prezydencką USA) jako małpy. To jeden z najgorszych przejawów rasizmu, pokazujący fatalny stosunek Trumpa nie tylko do politycznych rywali, ale wszystkich Afroamerykanów.

Donald Trump twierdzi, że wybory w USA z 2020 roku zostały sfałszowane

Kontrowersyjna wstawka na profilu Trumpa pojawiła się w nagraniu opublikowanym pierwotnie przez Patriot News Outlet. Autorzy nagrania tłumaczą, że śledczy sprawdzili jedno z urządzeń do liczenia głosów. Maszyna była wykorzystywana w 2020 roku w Michigan.

Z treści materiału wynika, że w urządzeniu znaleziono "bezprzewodowy czip 4G firmy TELIT, wyprodukowany na Tajwanie, wbudowany w płytę główną". Czip miał przerwać pracę maszyny w momencie, kiedy Trump miał tam przewagę głosów. Po wznowieniu pracy podobno głosy otrzymywał głównie Joe Biden.

Publikując to nagranie, Donald Trump nie tylko dyskredytuje Obamów. Aktualny prezydent USA kontynuuje narrację dotyczącą sfałszowania wyników wyborów z 2020 roku, w których wygrał Joe Biden.