
17-letni chłopak z Bytomia, który w jednej z Biedronek ukradł batonika i puszkę napoju gazowanego, ma zakaz zbliżania się do sklepów samoobsługowych. To środek zapobiegawczy, jaki zastosował wobec niego prokurator.
17-latek został zatrzymany przez policję w środę. Prokurator rejonowy zdecydował, że do końca postępowania przygotowawczego nie tylko musi regularnie meldować się na posterunku, ale także nie może się zbliżać się do sklepów samoobsługowych. Zakaz obowiązuje w całej Polsce.
Prokurator skorzystał z artykułu kodeksu postępowania karnego, który często znajduje zastosowanie przy okazji spraw dotyczących stadionowych chuliganów. Śledczy zakazują na przykład zbliżać się kibolom do stadionów na odległość mniejszą niż 500 metrów.
Andrzej Sikora
prokurator rejonowy z Chorzowa
Jak się okazuje, to nie pierwszy taki przypadek w Polsce. Prokurator wspomina, że zdarzyło się, iż złodziej dostał zakaz zbliżania się do sklepów określonej sieci.
Czytaj także:
Źródło: Wyborcza.pl
