
Skoda wprowadza do swoich samochodów oprogramowanie znane już z brandów premium. Wszystkie umilą czas, pozwolą zabić nudę i przede wszystkim są za darmo. Wystarczy mieć pakiet Media Streaming.
Zapewne znasz to z własnych doświadczeń: siedzisz pod ładowarką, do pełna zostało jeszcze dwadzieścia minut, a ty po raz setny przeglądasz te same rolki na Instagramie? Zapomnij o tym.
Czesi właśnie uznali, że postój ich samochodem elektrycznym nie może być nudny. Nowe oprogramowanie Skody zamienia deskę rozdzielczą w centrum rozrywki. W Enyaqach z oprogramowaniem 4.0 i nowszym oraz w modelu Elroq pojawią się trzy nowe rozwiązania: platforma gier AirConsole, usługa wideo Skoda Play z treściami informacyjnymi i edukacyjnymi oraz natywna integracja Spotify.
Wszystkie te funkcje są częścią pakietu Media Streaming, który w nowych samochodach jest dostępny bezpłatnie przez pierwsze trzy lata.
Tetris na dużym ekranie? Tak, i to sterowany telefonem
Zacznijmy od konkretu, który najbardziej rzuca się w oczy. Do systemu Infotainment (w wersji 4.0 i nowszej) trafiła platforma AirConsole. To rozwiązanie znane już w koncernie Volkswagena, bo śmiga już od dawna w Audi, a od niedawna także w Volkswagenach.
Sprawia ono, że twój samochód staje się mobilną konsolą. Zasada jest prosta: wybierasz grę na ekranie auta, skanujesz kod QR swoim smartfonem i telefon zamienia się w pada. Na start dostajemy 15 tytułów, w tym absolutny klasyk, czyli Tetris. Co ciekawe, jest on dostępny na wyłączność właśnie w autach z Czech.
Grać można samemu albo w trybie wieloosobowym, a dźwięki silnika zastępuje muzyka z gry płynąca z głośników systemu audio. Oczywiście, bezpieczeństwo przede wszystkim, więc pograsz tylko wtedy, gdy samochód stoi wbity w tryb "P".
Škoda Play i Spotify
Jeśli zamiast układania klocków wolisz nadrobić wiadomości ze świata, do gry wchodzi Skoda Play. To nowa usługa wideo, która agreguje treści od takich gigantów jak CNN, Reuters, Bloomberg czy NASA+. System uczy się twoich preferencji i podsuwa materiały, które mogą cię zainteresować, byś nie musiał tracić czasu na przekopywanie się przez menu. Ponownie, działa to tylko na postoju.
Fani podcastów i muzyki też dostali prezent. Natywna aplikacja Spotify jest już zintegrowana z systemem. Co to oznacza w praktyce? Logujesz się raz na swoje konto i zapominasz o telefonie.
Muzyka leci bezpośrednio przez transmisję danych samochodu. To mała rzecz, ale niesamowicie poprawia komfort, bo wsiadasz, odpalasz auto i twoja ulubiona playlista już gra, bez czekania, aż Bluetooth załapie połączenie.
Bezpieczeństwo 2.0 i MySkoda
Rozrywka to jedno, ale Skoda cały czas poprawia też bezpieczeństwo. Aplikacja Traffication zyskała funkcję, która powinna być obowiązkowa w każdym współczesnym aucie. Dzięki współpracy z HAAS Alert, system powiadomi cię o zbliżającym się pojeździe uprzywilejowanym.
Zanim jeszcze usłyszysz syrenę, na ekranie zobaczysz ostrzeżenie o kierunku, z którego nadjeżdża pomoc drogowa, straż pożarna czy karetka. Co więcej, system wyświetli prostą wskazówkę, jak utworzyć korytarz życia.
Na razie funkcja debiutuje w Wielkiej Brytanii i Holandii, ale lada moment ma trafić na kolejne rynki, w tym, miejmy nadzieję, szybko do Polski.
I jeszcze coś dla tych, którzy wciąż boją się, że ich elektryk stanie w polu z pustą baterią. Aplikacja MySkoda, a konkretnie funkcja planowania trasy, dostała wsparcie sztucznej inteligencji. Możesz teraz precyzyjnie ustawić nie tylko, z jakim poziomem naładowania chcesz dojechać do celu (np. minimum 20 proc., żeby mieć spokój ducha), co już było obecne w planerze, ale także ograniczyć wybór ładowarek tylko do konkretnej sieci.
Fajne.
