Parking podziemny
W Kielcach powstanie 10 parkingów-schronów. Fot. Shutterstock

Nie mamy schronów i miejsc parkingowych w centrum. Nie mamy schronów... i miejsc parkingowych... Zróbmy więc garaż podziemny z funkcją schronu! – tak wygląda w humorystycznym uproszczeniu oczywiście genialne w swojej prostocie planowanie przestrzenne, bo łączy dwie rzeczy, które polskie duże miasta mają w deficycie. Tak postąpić chcą Kielce i ja to szanuję.

REKLAMA

Mieszkałem przez kilka lat w Olsztynie. Bardzo dobrze pamiętam tę bolączkę, kiedy trzeba było zostawić samochód w centrum, żeby zrobić zakupy, czy też przejść się po starówce.

Gdzieś przy wąskiej uliczce był dziki parking – błotnisty, wąski, ciasny i przede wszystkim niesamowicie oblegany. Oczywiście miasto przez lata mówiło, że będzie tam garaż wielopiętrowy podziemny. I co? Klepisko jak było, tak jest, a kierowcy nadal muszą się głowić.

Teraz mieszkam w Warszawie i nie jest inaczej, bo miejsc parkingowych jest jak na lekarstwo, a panosząca się w centrum i nie tylko słupkoza, która grodzi wszystkie przestrzenie na siłę wypychając mieszkańców, tylko pytanie brzmi: gdzie? No bo gdzieś to auto zostawić trzeba.

Parkingów Park&Ride jest za mało, komunikacja miejska jeszcze zbyt słabo rozwinięta i tak generalnie, jak masz auto w dużym mieście, to masz problem, jeśli chcesz coś załatwić w obrębie centrum.

I umówmy się, no tak jest w niemal każdym dużym mieście w Polsce.

Bezpieczeństwo podało pomocną dłoń kierowcom?

I jest też inny problem, który dotyczy nie tylko kierowców, ale wszystkich mieszkańców dużych miast, czyli brak miejsc w schronach.

Mamy niespokojne czasy. Wojna za naszą wschodnią granicą dała do myślenia naszym władzom, które zaczęły sprawdzać, czy w razie ataku na nasz kraj Polacy będą mieli się gdzie schować w razie nalotu? Okazało się, że niestety nie bardzo. Schronów jest za mało, a część tych, które są, nie są w dobrym stanie.

Czytaj także:

I tutaj wchodzi główny bohater, czyli Kielce, które pożeniły te dwa problemy, a raczej rozwiązania tych dwóch problemów. Jedną decyzją władze miasta zaspokoją potrzebę stworzenia większej liczby miejsc parkingowych w centrum i potrzebę stworzenia schronów dla ludności cywilnej.

3000 nowych miejsc parkingowych

"Rozwój parkingów wielopoziomowych to jeden z kluczowych elementów naszej strategii parkingowej dla Kielc. Chodzi o rozwiązania, które realnie uporządkują parkowanie w najbardziej obciążonych częściach miasta i jednocześnie pozwolą odzyskiwać przestrzeń w ulicach i na osiedlach" – napisała w mediach społecznościowych prezydentka Kielc, Agata Wojda.

Dodała, że w jej mieście powstanie 10 nowych parkingów wielopoziomowych w miejscach o największej presji parkingowej – w rejonie śródmieścia, dużych osiedli mieszkaniowych oraz przy ważnych placówkach publicznych i medycznych.

"To potencjał ponad 3000 nowych miejsc parkingowych. Co ważne, inwestycje będą miały charakter podwójnego zastosowania. Kondygnacje podziemne będą projektowane w standardzie budowli ochronnych, tak aby w razie zagrożenia mogły pełnić funkcję Miejsc Doraźnego Schronienia dla mieszkańców. Dzięki temu jedna inwestycja będzie odpowiadała zarówno na codzienne potrzeby miasta, jak i na kwestie bezpieczeństwa" – wyjaśnia Wojda.

"Model realizacji również jest przemyślany. Część parkingowa będzie powstawała we współpracy z partnerami prywatnymi w formule PPP, natomiast część związana z funkcją ochronną będzie mogła korzystać ze wsparcia programów rządowych z zakresu ochrony ludności i obrony cywilnej. To ważny krok w budowaniu nowoczesnej i długofalowej polityki parkingowej Kielc – takiej, która porządkuje parkowanie w mieście i jednocześnie wzmacnia jego odporność na sytuacje kryzysowe" – dodała prezydentka miasta.

Brawo, ja to szanuję i tak powinny postępować inne miasta w Polsce.