Czarzasty, oświadczenie Lewicy
Nowa Lewica punktuje Donalda Trumpa. To odpowiedź na słowa przeciwko Czarzastemu. Fot. sejm.gov.pl // Fot. X / Nowa Lewica // montaż: naTemat.pl

Wróciła sprawa napięć między marszałkiem Sejmu a ambasadorem USA w Polsce. Tom Rose zareagował na ostatni wywiad Włodzimierza Czarzastego, stwierdzając, że "jest on zagrożeniem". Tak rozpoczął się kolejny konflikt. Tymczasem na profilu Nowej Lewicy pojawiło się oświadczenie.

REKLAMA

Ambasador USA w Polsce znów uderzył we Włodzimierza Czarzastego. Poszło o jeden z ostatnich wywiadów marszałka Sejmu, który ukazał się na łamach brytyjskiego dziennika "Financial Times". Przewodniczący Lewicy nazwał tam Donalda Trumpa "liderem chaosu".

To tak poirytowało ambasadora Stanów Zjednoczonych w Polsce, że pod wspomnianym wywiadem napisał o Czarzastym: "Ten człowiek jest zagrożeniem". Zdaniem ambasadora celem "zapalczywej retoryki" marszałka, obrażającej prezydenta USA, może być jedynie zaszkodzenie relacjom amerykańsko-polskim oraz osłabienie własnego kraju.

Nowa Lewica murem za Czarzastym. Wypunktowali Trumpa

Momentalnie pojawiły się głosy, że "w wypowiedzi polskiego polityka nie było nic obraźliwego". Tymczasem Nowa Lewica, której liderem jest Czarzasty, postanowiła "odbić piłeczkę" ambasadorowi USA. Członkowie ugrupowania w poście na platformie X wypunktowali ostatnie działania Trumpa.

"Ambasadorze Rose, to może być trudne do przełknięcia, ale prezydent Donald Trump jest jedyną osobą, która szkodzi stosunkom polsko-amerykańskim. Przypomnijmy, że w trakcie swojej kadencji podniósł cła do 15 proc., okazał brak szacunku polskim weteranom, przyczynił się do gwałtownego wzrostu cen paliw spowodowanego nielegalną wojną rozpoczętą bez zgody sojuszników i forsował porozumienie pokojowe na Ukrainie, które faworyzuje Putina" – napisali i dodali:

"Polska i Stany Zjednoczone są sojusznikami, ale prawdziwa przyjaźń wymaga również mówienia o tych trudnych prawdach".

Napięcia między Rose i Czarzastym było widać już w lutym

Przypomnijmy, że to nie pierwszy raz, gdy Czarzasty obrywa od ambasadora USA. Na początku lutego oznajmił, że jego kraj zrywa wszelkie kontakty z marszałkiem Sejmu.

"Nie będziemy już utrzymywać kontaktów ani komunikować się z Marszałkiem Sejmu Czarzastym, którego oburzające i nieuzasadnione obelgi pod adresem prezydenta Trumpa stały się poważną przeszkodą dla naszych doskonałych relacji z premierem Tuskiem i jego rządem" – napisał ambasador Thomas Rose na platformie X.

"Nie pozwolimy nikomu szkodzić stosunkom polsko-amerykańskim ani okazywać braku szacunku prezydentowi Trumpowi, który tak wiele uczynił dla Polski i narodu polskiego" – dodał. Wtedy też poszło o wywiad, w którym Czarzasty mówił o polityce Trumpa, która w jego odczuciu destabilizuje sytuację w organizacjach międzynarodowych. Przyznał też, że nie opowie się za inicjatywą przyznania Nobla przywódcy USA.

– To wszystko powoduje, że nie poprę wniosku o Nobla dla prezydenta Trumpa, bo na niego nie zasługuje – oświadczył szef Nowej Lewicy. Dodajmy, że było to jeszcze przed atakiem na Iran ze strony USA i Izraela. "Zatrzymaliśmy się w momencie, gdy Ambasador Rose zrywa wszelkie kontakty z marszałkiem Czarzastym – a mimo to wciąż o nim pisze. Więc o co w końcu chodzi?" – zwróciła teraz uwagę Nowa Lewica.