Skoda Octavia Drive
Skoda ma ciekawą ofertę na nowe auta. Materiały prasowe Skoda

Przyzwyczailiśmy się, że nowe auto to wydatek rzędu stu, stu pięćdziesięciu, a coraz częściej i dwustu tysięcy złotych. Kiedy patrzymy na cenniki, łatwo o zawrót głowy. Jednak w dzisiejszych czasach cena na metce to tylko połowa sukcesu, albo i mniej. Liczy się to, ile realnie ubywa nam z portfela co miesiąc. Skoda postanowiła rzucić wyzwanie rynkowej drożyźnie i pokazać, że ich nowe auta wcale nie muszą oznaczać kredytowej pętli na szyi.

REKLAMA

Nie oszukujmy się, w Polsce wybór samochodu często zaczyna się od "ceny od", która kusi na banerach. Potem wchodzimy w konfigurator i czar pryska. Chcesz klimatyzację? Dopłać. Chcesz czujniki parkowania? Kolejne tysiące.

W efekcie auto, które miało być tanie, staje się finansowym wyzwaniem. To właśnie ten moment, w którym wielu z nas rezygnuje, bo finansowanie samochodu przy wysokim wkładzie własnym staje się barierą nie do przejścia.

Skoda podeszła do tematu rzetelnie. Zamiast sprzedawać "gołe" auta, postawiła na realny koszt użytkowania. Chodzi o to, by użytkowanie nowego samochodu było przewidywalne i przystępne.

Dzięki połączeniu bogato wyposażonej wersji wyposażenia Drive z atrakcyjnymi instrumentami finansowymi, nowa Octavia czy Kodiaq lądują w zasięgu ręki przeciętnego Kowalskiego czy właściciela małej firmy.

Nowa Skoda taniej niż myślisz

Decyzja o zakupie to często godziny spędzone na analizowaniu ofert i wizyty w salonach w pogoni za rabatem. Skoda ucina ten stres. Zamiast skomplikowanych kalkulacji, dostajemy przejrzyste zasady. Kluczem jest tutaj wysoka wartość rezydualna. Co to oznacza w praktyce?

Samochody tej marki świetnie trzymają cenę przy odsprzedaży. Dzięki temu, biorąc auto w kredycie lub lesingu, nie spłacasz całej wartości pojazdu, a jedynie różnicę między ceną zakupu a jego prognozowaną wartością po kilku latach.

Efekt? Okazuje się, że miesięczna rata za nową Skodę może wynosić zaledwie kilkaset złotych. To kwota, która nierzadko jest niższa niż utrata wartości kilkuletniego auta używanego, które w dodatku może nas zaskoczyć awarią. Tutaj mamy spokój, gwarancję i zapach nowości w cenie, która nie rujnuje domowego budżetu.

Wersje Drive to nie są "golasy"

Nikt nie lubi przekopywać się przez dziesiątki stron cenników. Wersja wyposażenia Drive powstała właśnie po to, by ten proces uprościć. To gotowy "złoty środek". Zamiast zastanawiać się, który pakiet jest niezbędny, dostajemy specyfikację, która realnie podnosi komfort i bezpieczeństwo.

W zależności od tego, czy wybierzemy miejską Fabię, czy potężnego Kodiaqa, możemy liczyć na technologie, które jeszcze niedawno były zarezerwowane dla segmentu premium.

Mowa o inteligentnych reflektorach LED Matrix, które pozwalają jechać na "długich" bez oślepiania innych, czy systemach asystujących, które potrafią wyratować nas z opresji. Do tego pakiet Winter Premium, bo kto z nas nie doceni podgrzewanych foteli w mroźny poranek? To standard, który sprawia, że auto po prostu cieszy każdego dnia.

Szeroki wybór modeli w ofercie Drive

Najlepsze w tym wszystkim jest to, że promocyjne finansowanie Skoda nie dotyczy tylko jednego, wybranego modelu. Wybór jest potężny, czyli od zwinnych aut do miasta, po rodzinne SUV-y i nowoczesne hybrydy plug-in.

Ile to konkretnie kosztuje? Spójrzmy na liczby, bo one robią największe wrażenie. Bestsellerowa Skoda Octavia Drive (silnik 1.5 TSI, 115 KM) w nadwoziu liftback jest dostępna już za 609 zł brutto miesięcznie. Jeśli prowadzisz firmę, leasing na to samo auto wyniesie cię 727 zł netto.

Czytaj także:

Oto jak prezentują się inne modele w tej ofercie z limitem 15 tys. km rocznie:

  • Skoda Fabia Drive (1.0 TSI 95 KM) – kredyt od 595 zł brutto, leasing od 635 zł netto.
  • Skoda Scala Drive (1.0 TSI 95 KM) – kredyt od 656 zł brutto, leasing od 710 zł netto.
  • Skoda Kamiq Drive (1.0 TSI 95 KM) – kredyt od 702 zł brutto, leasing od 759 zł netto.
  • Skoda Karoq Drive (1.0 TSI 115 KM) – kredyt od 894 zł brutto, leasing od 963 zł netto.
  • Skoda Kodiaq Drive (1.5 TSI 150 KM) – kredyt od 1 094 zł brutto, leasing od 1 230 zł netto.
  • Skoda Superb Drive (1.5 TSI 150 KM mHEV) – kredyt od 1 147 zł brutto, leasing od 1 256 zł netto.
  • Dla tych, którzy chcą mieć absolutnie "święty spokój", marka przygotowała jeszcze opcję Najem All Inclusive. Tam w jednej racie mamy wszystko: ubezpieczenie, serwis, a nawet wymianę i przechowywanie opon. Po twojej stronie zostaje tylko tankowanie, które sam wiesz, jak bardzo jest obecnie drogie.