
Polscy piłkarze wreszcie odnieśli międzynarodowy sukces, pokonując w finale mistrzostw świata reprezentację Holandii. Nie chodzi oczywiście o kadrę seniorów, która w rankingu FIFA dalej zajmuje zawstydzające 65. miejsce. Sukces jest dziełem młodych sportowców z polskich domów dziecka, którzy na stadionie Legii Warszawa zmierzyli się z zagranicznymi kolegami.
REKLAMA
Finałowe zwycięstwo nad Holandią (3:2) jest tym cenniejsze, że zakończona w niedzielę rywalizacja była pierwszymi piłkarskimi Mistrzostwami Świata Dzieci z Domów Dziecka w historii. Turniej rozpoczął się zaledwie dzień wcześniej – w sobotę. 24 drużyny zainaugurowały wówczas grupową fazę turnieju. Następnego dnia finałowy etap zmagań wyłonił najlepszą reprezentację świata.
Atrakcją mistrzostw był także mecz pokazowy Polska - Reszta Świata. W biało-czerwonych barwach zagrali między innymi Emmanuel Olisadebe, Tomasz Kłos, Jacek Bąk i Dariusz Dziekanowski. Wśród ich rywali znaleźli się Lukas Podolski, Quinton Fortune, Massimo Bonini, Florin Radociou i Siarhieja Alejnikau. Do gwiazd dołączyli najlepsi zawodnicy mistrzostw. Patronem rozegranej na Pepsi Arenie imprezy był PZPN.
– Im więcej dzieciaków uprawia piłkę nożną, tym to jest lepiej dla nas wszystkich. Nie wiemy ile z nich zostanie wielkimi piłkarzami. Natomiast wiemy, że wszyscy ci, którzy grali w piłkę, będąc młodymi ludźmi, to są zawsze dobrymi kibicami i porządnymi. Bo sport, piłka, uczy wielu rzeczy, szacunku dla przeciwnika, pokory, czystości ducha, dbania o swoje ciało, także bardzo przyjemne, pozytywne to jest – powiedział prezes PZPN Zbigniew Boniek.
Czytaj także:
W Polsce miały się odbyć Mistrzostwa Świata Bezdomnych w Piłce Nożnej. Ale "nikt nie chciał sponsorować ludzi ulicy"
Czytaj także:
W Polsce miały się odbyć Mistrzostwa Świata Bezdomnych w Piłce Nożnej. Ale "nikt nie chciał sponsorować ludzi ulicy"
