Trump
Donald Trump krytykowany przez amerykańskie media. Zarzucają mu niszczenie procesu negocjacji i "zaprzeczanie samemu sobie". Fot. shutterstock

Trwają negocjacje USA-Iran. A tymczasem amerykańskie media krytykują Donalda Trumpa. Pojawiły się ostre zarzuty o tym, że wpisy i wypowiedzi prezydenta tylko szkodzą procesowi negocjacyjnemu. Z kolei Washington Post donosi, że Trump "coraz bardziej sam sobie przeczy".

REKLAMA

Zawieszenie broni między Iranem a USA dobiega końca. Oczy wielu osób na cały świecie zwrócone są więc na te kraje. Agencja Axios dowiedziała się, że druga tura rozmów negocjacyjnych jednak ma się odbyć.

Wiceprezydent J.D. Vance miał się już udać do Pakistanu, gdzie zaplanowano rozmowy z irańskimi przedstawicielami. Potwierdził to ambasador ONZ Mike Waltz i sekretarz energii Chris Wright. Ale Donald Trump temu... zaprzeczył.

Amerykańskie media: Trump zaprzecza sam sobie

O tym, że prezydent USA ciągle zmienia zdanie i ogłasza co chwilę inne rzeczy, zaczęły się rozpisywać amerykańskie media. "Trump przedstawia zmienne wersje na temat stanu rozmów z Iranem i sytuacji w cieśninie Ormuz. Jego wypowiedziom zaprzeczali Irańczycy, a czasami zaprzeczał sobie on sam. Sprzeczne wypowiedzi Trumpa to wyzwanie dla administracji, wywołują zamieszanie i wymagają wyjaśnień ze strony jego współpracowników" – podaje Washington Post.

Z kolei stacja CBS News zwróciła uwagę, jak narracja i informacje od Trumpa zmieniały się na przestrzeni zaledwie 48 godzin. Prezydent najpierw twierdził, że "Iran zgodził się na wszystko". Niedługo później zaczął grozić "wysadzeniem całego kraju w powietrze, jeśli Teheran nie podpisze porozumienia".

Natomiast CNN wspomniała o jeszcze jednym wątku. Choć w piątek wydawało się, że stanowiska USA i Iranu w sprawie porozumienia zbliżają się do siebie i wszystko idzie w miarę w dobrym kierunku, to później do akcji wszedł Trump.

Zaczął publikować wpisy w swoim serwisie Truth Social i rozmawiać z dziennikarzami, o tym, co dzieje się na bieżąco podczas rozmów negocjacyjnych. Ujawniał, co pakistańscy pośrednicy przekazywali mu w sprawie spotkania z Irańczykami.

CNN: Trump szkodzi negocjacjom z Iranem

Trump donosił nawet o tych postanowieniach, na które Iran jeszcze dobrze nie zdążył się zgodzić. Informator CNN podał, że "rozmowy nie zostały jeszcze sfinalizowane, a Trump już o tym zapewniał". Chodziło między innymi o to, że "Teheran miał zgodzić się na przekazanie wzbogaconego uranu".

CNN zebrało relacje przedstawicieli amerykańskiej dyplomacji, z których wynikało, że "publiczne komentarze prezydenta zaszkodziły rozmowom". Zwrócono uwagę na "delikatny charakter negocjacji" i "głęboką nieufność Irańczyków wobec USA".

Oczywiście w obronie Trumpa stanęła rzeczniczka Białego Domu. Anna Kelly w oświadczeniu dla "Washington Post" stwierdziła, że "dyplomatyczne rozmowy są bardzo płynne i zmieniają się na bieżąco, a media same dzwonią do Trumpa, a potem narzekają na otrzymane odpowiedzi".

Sprawę przeciwko mediom obraca także sam prezydent USA. Zdążył już oskarżyć ich o szerzenie dezinformacji i "kibicowanie Iranowi".

Dodajmy, że ostatnio pojawił się sondaż, w którym Amerykanie ocenili politykę Trumpa. Tak złych notowań w drugiej kadencji prezydent USA jeszcze nie miał. Badanie pokazało, co przeraża obywateli najbardziej.